Choć Taylor Swift jest znana na całym świecie ze swojej ogromnej miłości do kotów – Meredith Grey, Olivii Benson i Benjamina Buttona – wszystko wskazuje na to, że w życiu międzynarodowej gwiazdy pojawił się nowy czworonożny przyjaciel.
Spostrzeżeni przy prywatnym odrzutowcu
Plotki przybrały na sile, gdy w mediach pojawiły się zdjęcia i nagrania, na których Travis Kelce, zawodnik Kansas City Chiefs i partner Taylor Swift, wysiada z prywatnego odrzutowca na Florydzie. Tuż za nim podążał śnieżnobiały pies, w którym wielu obserwatorów bez trudu rozpoznało samojeda.
Choć amerykańskie media i fani w mediach społecznościowych oszaleli na punkcie tego „tajemniczego towarzysza”, ani Taylor Swift, ani Travis Kelce nie potwierdzili oficjalnie, że adoptowali czworonoga.
Para, która na co dzień radzi sobie z ogromnym zainteresowaniem mediów, na razie milczy i utrzymuje atmosferę tajemnicy. Dla fanów sprawa jest jednak jasna – pojawienie się dużego białego psa to kolejny krok w ich wspólnym życiu. Byłoby to idealne połączenie kociego królestwa gwiazdy pop z powszechnie znaną miłością zawodnika futbolu amerykańskiego do zwierząt.