To niewiarygodna historia, którą opisał portal La Dépêche. W Stanach Zjednoczonych znaleziono suczkę zamkniętą w skrzynce na listy.
Na początku pracownicy schroniska w Richmond w stanie Wirginia nie chcieli uwierzyć w to zgłoszenie. „Myśleliśmy, że to żart” – wyznała dyrektorka placówki, Christie Peters, w rozmowie z mediami.
Na miejscu wolontariusze szybko przekonali się, że sprawa jest poważna. W skrzynce na listy rzeczywiście znajdowała się mała suczka rasy yorkshire, zamknięta w miękkim transporterze.
Wszczęto śledztwo
Właściciele skrzynki pocztowej nie zdawali sobie sprawy z obecności zwierzęcia aż do momentu interwencji pracowników schroniska.
Na szczęście, jakby za sprawą cudu, suczka nie miała żadnych widocznych obrażeń fizycznych. Ta urocza kruszyna natychmiast skradła serca wszystkich pracowników schroniska.
Maluch otrzymał imię „Mail Order Bride” i już wkrótce będzie mógł trafić do nowego, kochającego domu.
Jednocześnie prowadzone jest dochodzenie, które ma na celu ustalenie tożsamości osoby odpowiedzialnej za porzucenie suczki w tak niewiarygodnym miejscu.