Dostarczając posiłek pod wskazany adres w Palm Coast na Florydzie, kurier firmy DoorDash zapobiegł ogromnej tragedii. Gdy zerknął w stronę uchylonego garażu, zauważył dwupoziomową metalową klatkę. W środku znajdowało się kilka zwierząt, które miały ogromne problemy z oddychaniem.
Na dolnym poziomie znajdowała się 2-letnia suczka rasy american bully o imieniu Envy, a na górnym – całe jej potomstwo. Widząc, że zwierzęta nie mają wody i ciężko dyszą, dostawca natychmiast wezwał policję.
Zabójczy upał i 36°C w zamkniętym pomieszczeniu
Przybyli na miejsce zastępcy szeryfa hrabstwa Flagler znaleźli osiem zaledwie czterotygodniowych szczeniąt. Maluchy były stłoczone jedno na drugim, a w ich misce znajdowały się ledwie resztki wody. Na dole karmiąca suczka nie miała w swojej misce ani jednej kropli wody.
Temperatura na zewnątrz wynosiła 36°C, a w zamkniętym, dusznym garażu panowały warunki bezpośrednio zagrażające życiu dziewięciu czworonogów.
Właściciel aresztowany za znęcanie się nad zwierzętami
Zachowanie właściciela w rozmowie z policjantami było wręcz kuriozalne. Mężczyzna stwierdził, że... spodziewał się, iż dostawca wezwie policję. Najpierw próbował nie wpuścić funkcjonariuszy do garażu, ale ostatecznie został zmuszony do napojenia suczki. Następnie oficjalnie przekazał zwierzęta pod opiekę odpowiednich służb.
„Osiem szczeniąt i ich matka dosłownie piekły się w tym garażu, skomleniem błagając o pomoc” – mówił z oburzeniem szeryf Rick Staly. „Na szczęście dostawca zareagował wzorowo. Dzięki niemu cała dziewiątka jest już bezpieczna i przebywa w chłodnym miejscu”.
Właściciel został natychmiast aresztowany pod zarzutem znęcania się nad zwierzętami oraz utrzymywania ich bez odpowiedniej ilości pożywienia i wody, po czym zwolniono go za kaucją. Suczka i jej osiem maluchów są już bezpieczne i trafiły w dobre ręce.