W piątek, 7 sierpnia, na parkingu przed jedną z klinik panował nieznośny upał. W zamkniętym samochodzie zaparkowanym w pełnym słońcu na pomoc rozpaczliwie czekał uwięziony pies.
Jak podają lokalne media, czworonóg był zamknięty w aucie od ponad dwóch godzin. Przy temperaturach, które w zamkniętym pojeździe rosną w błyskawicznym tempie, liczyła się każda minuta, by uniknąć najgorszego.
Czujne oko pracownika kliniki
Na szczęście jeden z pracowników kliniki zauważył psa przez szybę samochodu. Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, natychmiast powiadomił odpowiednie służby, aby zorganizować szybką akcję ratunkową.
Na miejsce szybko przybył specjalistyczny patrol zajmujący się odławianiem zwierząt. Dzięki profesjonalizmowi i błyskawicznej reakcji ratowników udało się bezpiecznie wyciągnąć psa z tej duszącej pułapki.
Ważne przypomnienie dla wszystkich opiekunów
Cały i zdrowy dzięki tej opatrznościowej interwencji, pies trafił pod opiekę specjalistów i został bezpiecznie schroniony przed upałem.
Przy tej okazji służby ratunkowe stanowczo przypominają: pozostawienie zwierzęcia samego w zaparkowanym na słońcu samochodzie – nawet na krótką chwilę – jest surowo zabronione i śmiertelnie niebezpieczne.