Kotłownia w budynku mieszkalnym
© Blue Cross UK / Facebook

Kocia mama uwięziona w kotłowni w temperaturze 45°C. Do końca chroniła swoje młode

Przez Elise Petter

Mieszkańcy jednego z londyńskich budynków usłyszeli ciche popiskiwanie. Okazało się, że w kotłowni, w temperaturze sięgającej 45°C, została uwięziona kocia mama ze swoimi maluchami.

Mieszkańcy jednego z budynków w Londynie skontaktowali się ze służbami ratunkowymi, gdy usłyszeli powtarzające się, niepokojące odgłosy dobiegające z piwnicy. Inspektor ds. ochrony zwierząt z urzędu dzielnicy Westminster udała się na miejsce i szybko zlokalizowała źródło dźwięków – dochodziły z zamkniętej kotłowni.

Po wejściu do pomieszczenia urzędniczka odkryła kocią mamę z miotem. Temperatura wewnątrz wynosiła aż 45°C, co stanowiło śmiertelne zagrożenie dla uwięzionych czworonogów.

Trudna akcja ratunkowa za piecami

Kocia mama, której później nadano imię Barbie, schowała się z maluchami głęboko za instalacjami grzewczymi. Mimo bardzo trudnego dostępu i ogromnego przerażenia kotki, inspektorce udało się bezpiecznie wyciągnąć całą kocią rodzinę i było jej łatwiej odetchnąć dopiero po opuszczeniu dusznego pomieszczenia.

Amanda Rumball, opiekunka zwierząt z londyńskiego oddziału organizacji charytatywnej Blue Cross, podkreśliła, że dzielna kotka przez cały czas trwania akcji ratunkowej nie odstępowała swoich dzieci na krok i pilnie ich strzegła. Dopiero po przewiezieniu w bezpieczne miejsce mogła w końcu odetchnąć z ulgą.

Stan zdrowia i nowa przyszłość ocalonych kotów

Ocalone koty natychmiast trafiły pod troskliwą opiekę weterynaryjną fundacji Blue Cross. Niestety, u jednego z kociąt zdiagnozowano poważne problemy zdrowotne i maluch nie przeżył tej próby. Dwa pozostałe, którym nadano imiona Malibu i Guinness, na szczęście wyzdrowiały.

Guinness znalazł już kochający dom i zamieszkał ze swoimi nowymi opiekunami, natomiast kocia mama Barbie czeka na adopcję i została już zarezerwowana. U Malibu wykryto szmery w sercu, dlatego obecnie przebywa w domu tymczasowym. Pod troskliwą opieką musi nieco podrosnąć i przejść dodatkowe badania, zanim będzie mogła trafić do stałej rodziny.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów