Historia Simona zaczęła się latem 2016 roku. Jak podaje portal The Dodo, mały czarny kotek, który pochodził z miotu uratowanego przez amerykańskiego podróżnika i filmowca JJ Yoshi, był wówczas o krok od eutanazji. Nikt nie chciał go adoptować, a czas w schronisku nieubłaganie dobiegał końca.
W tamtym okresie filmowiec wcale nie planował adopcji i kategorycznie odrzucał myśl o rezygnacji ze swojego koczowniczego trybu życia, wypełnionego sportami ekstremalnymi. Jednak kocur błyskawicznie udowodnił, że potrafi idealnie dostosować się do rytmu dnia swojego opiekuna.
Mały zwierzak od początku wykazywał ogromną ciekawość świata, najchętniej obserwując go z bezpiecznej perspektywy – siedząc wygodnie na ramionach swojego nowego pana.
Król gór
W ciągu dziewięciu wspólnych lat Simon stał się prawdziwym „kotem podróżnikiem”. Wspólnie ze swoim opiekunem zdobył wiele szczytów w Kolorado, z których najwyższe sięgały ponad 4200 metrów n.p.m.
Niezależnie od tego, czy podróżuje w plecaku, na szelkach, czy dumnie siedzi na ramionach JJ Yoshi, Simon budzi podziw wszędzie, gdzie się pojawi. Pod pseudonimem @backpackingkitty kocur podbił media społecznościowe, a jego przygody śledzą setki tysięcy internautów. Widok czworonoga, który z taką pewnością siebie pokonuje strome szlaki, poruszyło internautów na całym świecie.