Kot z sąsiedztwa, dobrze znany w okolicy ze swojej pewności siebie i niezależności, wślizgnął się do wnętrza pojazdu, wykorzystując uchylone drzwi.
Zabawny protest
Widząc bezczelnego lokatora i jego iście olimpijski spokój, mężczyzna uwiecznił tę chwilę na nagraniu. Potem cierpliwie czekał, aż koci sąsiad sam zdecyduje o zakończeniu swojej przejażdżki.
Nagranie przedstawiające tę nietypową próbę przejęcia terytorium szybko podbiło media społecznościowe, rozbawiając do łez tysiące internautów.