W Cali, jednym z miast najbardziej dotkniętych kataklizmem, który pochłonął blisko 300 ofiar, pewna kobieta poświęciła własne życie, aby chronić swojego psa.
Lenny Ruiz, kolumbijska prawniczka, przebywała w swoim mieszkaniu, gdy nastąpiły pierwsze wstrząsy i budynek zaczął się walić. W obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa nie wahała się ani chwili. Użyła własnego ciała jako tarczy, by osłonić Salomona – swojego 12-letniego, niewidomego psa.
„To prawdziwa historia miłości”
Gdy ratownicy i bliscy kobiety dotarli w końcu do ruin budynku, dokonali niezwykłego odkrycia. Michael Ruiz, brat ofiary, odnalazł starszego psa. Zwierzak był cały i zdrowy, wtulony w ciało jego zmarłej siostry.
– To prawdziwa historia wielkiej miłości – wyznaje ze wzruszeniem Michael Ruiz.
Opowieść ta, szeroko udostępniana w mediach społecznościowych i lokalnej prasie, poruszyła internautów i stała się wzruszającym symbolem nierozerwalnej więzi między człowiekiem a jego zwierzęciem. W obliczu ogromnej tragedii i bilansu ofiar zbliżającego się do 300 osób, ta historia przyniosła wszystkim odrobinę nadziei i głębokiego wzruszenia.