Wokalista i jego suczka Sansa zostali uwiecznieni podczas wspólnego jedzenia spaghetti, co jest bezpośrednim nawiązaniem do kultowej sceny z klasycznej animacji Disneya „Zakochany kundel”.
Projekt ten ma na celu zaprezentowanie pupili znanych osobistości. Przy okazji pozowania do okładki Bad Bunny zdradził, skąd wzięło się imię jego czworonożnej przyjaciółki.
„Jest naprawdę świetnie wychowana”
Muzyk, który określa siebie jako wymagającego, ale niezwykle troskliwego opiekuna, wyjaśnił, że nazwał suczkę na cześć Sansy Stark z serialu Gra o tron. Jak przyznaje, jego pupilka ma w sobie tę samą siłę i charyzmę.
Bad Bunny opowiedział również nieco więcej o swojej relacji z suczką: „Jak na beagle'a, jest naprawdę świetnie wychowana. Kto zna tę rasę, ten wie, o co chodzi”.
Pozując do zdjęć dla projektu „Dogue” obok innych gwiazd, takich jak Millie Bobby Brown czy Lena Dunham, które również wystąpiły ze swoimi psami, Bad Bunny wpisuje się w popularny trend celebrowania wyjątkowej więzi między artystami a ich pupilami.