Na początku sierpnia kotka została porzucona na ulicy przez swoich opiekunów.
Zwierzę miało bardzo powiększony brzuch, dlatego jej rodzina była przekonana, że spodziewa się młodych...
Walka o pomoc
Zaniepokojeni losem pozostawionej samej sobie kotki sąsiedzi szybko zaczęli szukać dla niej ratunku. Na ich apel odpowiedziało stowarzyszenie Little Wanderers NYC, które natychmiast otoczyło ją opieką.
W klinice weterynaryjnej badania wykazały, że Eliza wcale nie jest w ciąży. Diagnoza okazała się jednak alarmująca: jej brzuch był powiększony z powodu ropomacicza – ciężkiego zakażenia macicy, które bezpośrednio zagrażało jej życiu. Lekarze nie mieli wątpliwości: bez natychmiastowej operacji kotce zostało zaledwie kilka dni, a może nawet tylko doba lub dwie.
Dwie skomplikowane operacje
Na szczęście pierwsza, natychmiastowa operacja uratowała jej życie. Z ciała kotki usunięto ponad 2,3 kg ropy. Jednak walka Elizy o powrót do zdrowia na tym się nie skończyła. W wyniku komplikacji po pierwszym zabiegu doszło do uszkodzenia jednego z moczowodów. Konieczna była kolejna poważna operacja, podczas której lekarze musieli usunąć Elizie nerkę.
Mimo tak ciężkich doświadczeń, Eliza ani na chwilę się nie poddała. Wolontariusze, weterynarze oraz Fifi, która stworzyła dla niej dom tymczasowy, otoczyli ją troskliwą opieką podczas rekonwalescencji. Dziś kotka jest już bezpieczna i dochodzi do siebie w spokojnym otoczeniu. Została wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana, a wyniki jej ostatnich badań są bardzo obiecujące. Życzymy jej szybkiego powrotu do pełni sił i samych spokojnych chwil w nowym życiu.
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję