Kilka dni temu, po późnym seansie kinowym, Skyler i jego partnerka Nikka szli na przystanek autobusowy, aby pojechać po taco – relacjonuje para w rozmowie z portalem The Dodo. Okazało się jednak, że autobus, na który czekali, był ostatnim tego wieczoru, co uniemożliwiłoby im powrót do domu. Para zmieniła więc plany i postanowiła wstąpić na okoliczną stację benzynową.
To właśnie tam zauważyli czarno-białą kotkę, która siedziała przy wejściu i przyglądała im się bez ruchu. W przeciwieństwie do większości bezdomnych kotów, ta bez wahania dała się pogłaskać. Stali bywalcy stacji powiedzieli im, że kotka od dłuższego czasu żyje na ulicy i nikt jej nie przygarnął, choć niektórzy klienci od czasu do czasu dokarmiają zwierzaka.
Niespodziewany poród kilka godzin później
Poruszeni zachowaniem kotki, Skyler i Nikka postanowili zabrać ją na noc do domu, z zamiarem udania się do weterynarza następnego dnia. Po powrocie do mieszkania przygotowali dla niej prowizoryczne posłanie z poduszki i koców.
Niedługo potem Skyler zauważył dwie małe główki wtulone w kotkę – okazało się, że zaczęła rodzić. W ciągu kolejnych godzin, pod zdumionym okiem pary, na świat przyszło siedem zdrowych kociąt. Opiekunowie natychmiast przygotowali dla nich bezpieczny kąt i zamówili przez internet wszystkie niezbędne rzeczy dla nowej kociej rodziny.
Historia, którą para opisywała na bieżąco na platformie Reddit w trakcie porodu, przyniosła kotce wyjątkowe imię – Taco, na pamiątkę kolacji, do której ostatecznie nie doszło. Skyler i Nikka planują opiekować się maluchami, dopóki nie będą gotowe do adopcji, ale dzielna mama, Taco, zostanie z nimi już na stałe.
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję