Włodzimierz Czarzasty i Cobra

Włodzimierz Czarzasty i Cobra

© Redakcja Dwudziesta Pięćdziesiąt / Facebook.com

Marszałek sejmu osobiście podpisuje Cobrze podanie o emeryturę

Przez Sabina Stodolak•

Nigdy nie szczekałeś w Sejmie! 

Taką opinię dostał na odchodne pies, któremu Wojciech Czarzasty podpisał podanie o przeniesienie w stan spoczynku.

Cobra to uroczy czarny owczarek. Myliłby się jednak ten, kto uznałby go za słodką przytulankę. Cobra to bojowy pies służbowy, który pracował przez 8 lat w Straży Marszałkowskiej. Po kilku latach wytężonej służby czas na emeryturę.

Zadania psów w Straży Marszałkowskiej

Cobra to jeden z pierwszych psów, które pojawiły się w Straży Marszałkowskiej. Jej zadaniem było dbanie o bezpieczeństwo Sejmu i jego najważniejszych gości. Psy w Straży Marszałkowskiej zabezpieczają parlament i do ich zadań należy między innymi:

Zobacz video:
  • Wyszukiwanie substancji niebezpiecznych, w tym przede wszystkim materiałów wybuchowych.

  • Wspieranie pirotechników i funkcjonariuszy podczas sprawdzania budynków parlamentu przed ważnymi wydarzeniami, wizytami lub wtedy, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia.

  • Pomoc w kontroli bagaży i ładunków.

Ich obecność działa też prewencyjnie: wzmacnia system ochrony obiektów Kancelarii Sejmu i zwiększa bezpieczeństwo posłów, pracowników, gości oraz innych osób w gmachach parlamentarnych.

Nienaganna opinia i brak kar dyscyplinarnych

Cobra pełniła służbę przez 8 lat. W tym czasie wypełniała swoje obowiązki wzorowo. Podanie o przeniesienie w stan spoczynku psiak „złożył” bezpośrednio na ręce Włodzimierza Czarzastego, marszałka Sejmu.

Marszałek uznał zasługi owczarka, który cieszy się nienaganną opinia i „nigdy nie szczekał w sejmie”. Podpisał jej dokumenty, a pies może teraz udać się na zasłużony odpoczynek.

Zdjęcie, które wzrusza

Fotografia ze spotkania psem z marszałkiem Sejmu obiegło media i wywołało zachwyt nie tylko polityków, ale przede wszystkim miłośników psów. Rozparta na fotelu dla gości Cobra, wywołuje zachwyt i wzruszenie. W mediach społecznościowych pojawia się tez pytanie, czy pies, poza uściskiem łapy od marszałka otrzymał też odprawę. Mamy nadzieję, że kostek i smaczków mu nie zabraknie.

 

Więcej artykułów