Skontaktowała się z nimi osoba, która w pobliżu lasu znalazła karton z 11 szczeniętami.
Nikt nie wie, w jakich dokładnie okolicznościach maluchy zostały porzucone...
Pilna pomoc
Jedno było pewne – maluchy potrzebowały natychmiastowej pomocy. Pracownicy schroniska od razu ruszyli na miejsce, aby je ratować. Pierwszym krokiem była wizyta u weterynarza, który ocenił stan zdrowia piesków oraz określił ich wiek.
Z badań wynikało, że szczenięta mają zaledwie około trzech i pół tygodnia. W tym wieku są zdecydowanie za małe, by radzić sobie bez matki. Z kolei psia mama również rozpaczliwie potrzebuje swoich dzieci. Aby zapewnić im jak najlepsze warunki, opiekunowie zdecydowali o umieszczeniu 11 szczeniąt w kilku domach tymczasowych. Tam maluchy otrzymają niezbędną opiekę, ciepło i miłość.
Pojawiają się podejrzenia
Dla pracowników schroniska ta historia nie kończy się jednak na samym uratowaniu maluchów. Zauważyli oni bowiem, że odnalezione szczenięta są uderzająco podobne do Boule’a i Billa – dwóch innych piesków, które trafiły pod opiekę stowarzyszenia latem.
To podobieństwo wzbudziło ich podejrzenia. Opiekunowie obawiają się, że w okolicy może znajdować się jedna lub więcej suczek, które są zmuszane do rodzenia kolejnych miotów, a młode są potem porzucane. Stowarzyszenie apeluje do wszystkich osób posiadających jakiekolwiek informacje o kontakt. Chodzi o to, by zapobiec kolejnym przypadkom porzucania zwierząt.
Przetłumaczone ze strony Wamiz FR wykorzystując sztuczną inteligencję