Utrzymujące się kulecie po zabiegu TPLO

T
Tina21 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Mój pies, 2-letni owczarek amerykański, 6 tygodni temu przeszedł zabieg TPLO tylnej łapy (po zerwaniu więzadeł krzyżowych).

Ta operacja miała sprawić, że przestanie kuleć, ale niestety tak się nie stało.

Przed zabiegiem kulał tylko podczas kłusa (ale nie przy zwykłym chodzeniu czy bieganiu).

Teraz, gdy kłusuje, prawie w ogóle nie stawia tej łapy. Chirurg powiedział mi, że RTG wygląda idealnie, a kość jest już prawie zrośnięta. Wyglądał na zdziwionego, że pies wciąż kuleje przy kłusowaniu. Wspomniał, że być może trzeba będzie go operować jeszcze raz, żeby usunąć metalową płytkę.

Nie wiem już, co robić. Czy ktoś z Was może mi jakoś pomóc?

 

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Caro99 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, moja sunia miała operację TPLO 27 czerwca. Byłyśmy już na pierwszym kontrolnym RTG, po którym pani weterynarz powiedziała mi, że wszystko dobrze się goi i jest na swoim miejscu, ale od paru dni widzę, że z moją psinką jest coś nie tak. Kiedy dotykam rany, mam wrażenie, że wyczuwam tę śrubę na samym dole, a jak tam dotykam, to ona wyraźnie cierpi. Zadzwoniłam więc do mojej lekarki, ale wet powiedziała mi, żeby się nie martwić, bo to niby normalne. Ja jednak mam złe przeczucia. Tym bardziej, że w zeszłym roku operowaliśmy drugą łapę i nigdy nie czułam pod skórą żadnej śruby ani niczego takiego...
    Przetłumaczony francuski
    T
    Tina21 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć JU93

    Mój pies ma teraz 3 lata i nadal kuleje na prawą tylną łapę, kiedy kłusuje. Na szczęście na ten moment nie ma artrozy, chodzi normalnie i może biegać na pełnych obrotach. Jego komfort życia się nie pogorszył, pozostał na takim samym poziomie jak po zabiegu TPLO. Długo o tym rozmawiałam z moim weterynarzem. Zastanawiałam się, czy to kulenie nie wynika raczej ze zwichnięcia rzepki niż z problemów z więzadłami krzyżowymi – to zwichnięcie zresztą wyszło podczas prześwietlenia. Ale tego pewnie nigdy się nie dowiem. W każdym razie w pozostałych trzech łapach nie ma żadnych problemów z więzadłami.

    Tak czy inaczej, za radą weterynarza, nie będę operować rzepki u mojego psa, bo to skomplikowany zabieg, a efekty wcale nie są pewne. Z kolei za radą osteopaty masuję mu operowane udo, kiedy dużo biega i częściej oszczędza tę prawą tylną łapę, i podaję mu suplement diety, żeby zapobiec ewentualnej artrozie.

    Nie chcę narażać go na kolejne cierpienia, skoro jego jakość życia jest teraz w porządku.

    Powodzenia i dużo zdrowia dla Twojego psiaka.

    Przetłumaczony francuski
    Ju96
    Ju96 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry Mój pies 5 dni temu przeszedł ponowną operację usunięcia płytki i śrub założonych podczas zabiegu TPLO. Chirurg sprawdził łąkotkę, która ostatecznie okazała się nienaruszona. Dziś mój pies wciąż kuleje, kiedy kłusuje. Chirurg nie rozumie dlaczego. Zostałam więc bez żadnego rozwiązania i nie wiem już, do kogo się zwrócić. Cześć Tina, odświeżam ten wątek, bo jestem w identycznej sytuacji jak Ty. Mój 2-letni beagle ciągle kuleje mimo TPLO i wielu sesji rehabilitacji (bieżnia wodna, laser, akupunktura…). Niedługo będą mu wyciągać płytkę i śruby... Chciałam zapytać, jak się miewa teraz Twój psiak? Czy kulawizna nadal występuje? Czy usunięcie płytki przyniosło mu ulgę? Pozdrawiam serdecznie
    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znam jedną suczkę, która też była operowana i u niej tak samo trzeba było ostatecznie usunąć płytkę, bo cały czas kulała.

    Teraz już w ogóle nie kuleje.

    Po 5 dniach jeszcze bym nie panikowała. Druga operacja to bardzo świeża sprawa, rana może go jeszcze trochę ciągnąć...

    Jest też kwestia psychiki – Twój pies może po prostu potrzebować czasu, żeby na nowo nauczyć się normalnie używać łapy.

    Przetłumaczony francuski
    T
    Tina21 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Mój pies 5 dni temu przeszedł ponowną operację usunięcia płytki i śrub, które miał założone podczas zabiegu TPLO. Chirurg sprawdził przy okazji łąkotkę i okazało się, że jest ona całkowicie zdrowa. Niestety pies wciąż kuleje, kiedy zaczyna truchtać. Weterynarz nie rozumie, dlaczego tak się dzieje. Zostałam bez żadnego rozwiązania i nie mam już pojęcia, do kogo mogłabym się z tym zwrócić.
    Przetłumaczony francuski
    T
    Tina21 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    i bardzo dziękuję za wiadomość, wyjaśnienia oraz rady.

    Zadzwonię do mojego weterynarza, żeby zapytać go o zdanie i pewnie zapiszę psa na kilka sesji hydroterapii. Będę dawać znać na stronie, jak rozwija się sytuacja.

    Operacja TPLO była niezwykle kosztowna (około 7500 zł!) + do tego trzeba doliczyć co najmniej 5 sesji hydroterapii za około 1500 zł, więc mój budżet jest w opłakanym stanie. Wygląda na to, że naderwanie prowadzące z czasem do zerwania więzadeł krzyżowych to bardzo częsta przypadłość. Dowiedziałem się, że to wada wrodzona i że mój pies ma 60% szans na ten sam problem w drugiej tylnej łapie, przez co kolejna operacja TPLO może być konieczna w przyszłości.

    Przyjaciele zwierząt, mam dla was dobrą radę: wykupcie solidne ubezpieczenie już od pierwszego dnia, kiedy bierzecie psa pod swój dach i koniecznie sprawdźcie, czy obejmuje ono takie przypadki, bo często są one wyłączone z ochrony. W przeciwnym razie ubezpieczenie, które wykupicie później, może nie zadziałać (tak jak to miało miejsce u mnie).

    Jeszcze raz dziękuję studentom weterynarii.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś
    Dzień dobry, Zazwyczaj zabiegi TPLO mają bardzo wysoki wskaźnik powodzenia (w 95% przypadków kulawizna całkowicie ustępuje). W rzadkich sytuacjach może się ona jednak utrzymywać. Uważam jednak, że 6 tygodni po operacji to jeszcze trochę za wcześnie, by stwierdzić, czy ta kulawizna pozostanie, czy zniknie. Tak jak wspomniał Panu/Pani lekarz weterynarii, po 6 tygodniach kość jest już prawie zrośnięta, ale proces gojenia nie dobiegł jeszcze końca. Rekonwalescencja trwa minimum od 6 do 8 tygodni, a pełny zrost kostny zajmuje od 8 do 12 tygodni. Przez kilka najbliższych tygodni proszę unikać nadmiernego obciążania kolana (skoków, biegania itp.) i uważnie obserwować, czy kulawizna się zmniejsza. Tak jak przekazał weterynarz, w niektórych przypadkach dobrym rozwiązaniem może być usunięcie płytki, jeśli powoduje ona dyskomfort u zwierzęcia. Dodatkowo, jeśli rekonwalescencja przebiega powoli, można rozważyć sesje rehabilitacyjne (na przykład hydroterapię). W razie potrzeby proszę nie wahać się i porozmawiać o swoich obawach z lekarzem weterynarii. Powodzenia i dużo sił, Agathe.
    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post