Adopcja dorosłego kota – adaptacja

C
Carocaro Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, 

Piszę do was, bo właśnie adoptowałam dorosłego kota (półtora roku). Jest wykastrowany i nie mamy innych zwierząt.

Dostałam go od poprzedniej właścicielki, dla której mieszkanie było za małe i która chciała, żeby miał szansę na życie w domu z ogrodem.

W wieczór przyjazdu poprzednia właścicielka go do nas przywiozła. Dość szybko wyszedł z transporterka i zaczął zwiedzać kąty. Przyjechały z nim wszystkie jego rzeczy (kuweta, dywanik, kocyk, zabawki, drapak). Przetestował kanapę i dał się pogłaskać, zjadł coś, umył się i pozaglądał pod meble. 

Przebywa w naszym salonie z kuchnią – to jedno duże pomieszczenie – i nie poszedł jeszcze zwiedzać piętra.

Kiedy mój partner wrócił do domu, kot schował się na dłuższą chwilę. Potem co prawda wyszedł, ale trochę nas unikał. 

Po pierwszej nocy, podczas której zrzucił jakiś przedmiot, co narobiło hałasu, uciekł pod mebel. Od tamtej pory nie wychodzi, nawet żeby zjeść czy się napić. Daje się głaskać pod tym meblem, nie syczy, nie miauczy ani nie gryzie. Jest spokojny, ale po prostu nie chce wyjść. Czuję, że jest zestresowany i może smutny z powodu rozstania ze swoją panią? Właśnie włączyłam mu dyfuzor z feromonami, żeby spróbować go wyciszyć.

Bardzo bym chciała, żeby dobrze się u nas czuł i przyzwyczaił do nowego miejsca (a przede wszystkim, żeby przestał się bać). Strasznie się o niego martwię...

Z góry dziękuję za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

4 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Adoptowałam już sporo dorosłych kotów i powiem tak: wszystko zależy od konkretnego zwierzaka. Niektóre od razu są totalnie wyluzowane i pozwalałam im od razu wszędzie wchodzić, inne były bardziej zestresowane i te izolowałam w jednym pokoju razem ze wszystkimi ich rzeczami. Musisz sam ocenić, czy Twój mruczek jest bardzo spięty. Jeśli tak, to zgadzam się z Blue – najlepiej umieścić go w osobnym pomieszczeniu, użyć feromonów i zaglądać do niego co jakiś czas. Nie próbuj go łapać na siłę, po prostu mów do niego łagodnie i uspokajaj go. Możesz mu nawet opowiadać, co u Ciebie słychać – koty uwielbiają, gdy się do nich mówi. Najlepiej rób to, siedząc lub leżąc blisko niego.

     

    Możesz też spróbować zabawy wędką albo piórkami – zabawa to najlepszy sposób na rozładowanie stresu. Miękki pasek też się nada, żeby delikatnie przyciągać go do siebie, ale na razie go nie dotykaj. Do tego oczywiście jakieś smaczki, żeby widział, że będzie miał u Ciebie dobrze. Koty to straszne łakomczuchy, a mokra karma zazwyczaj kusi je bardziej niż sucha, bo intensywniej pachnie i bardziej im smakuje.

     

    Ale przede wszystkim: cierpliwość! To dla niego ogromna rewolucja, musi mieć czas, żeby przyzwyczaić się do nowego otoczenia, nowych zapachów i nowych właścicieli.

     

    Jak tylko poczujesz, że kot czuje się już lepiej, zostaw otwarte drzwi do pokoju i pozwól mu zwiedzać resztę domu na własną rękę. Natomiast z wypuszczaniem na zewnątrz poczekaj, aż na dobre zadomowi się w środku – dolicz sobie na to jeszcze przynajmniej miesiąc.

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie!

    Tak, najlepiej będzie umieścić go w spokojnym pokoju ze wszystkim, czego potrzebuje, pamiętając, żeby kuweta zawsze stała z dala od jedzenia. Dobrze by było, gdyby miał tam jakąś fajną kryjówkę, na przykład pod łóżkiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś regularnie do niego zaglądał i mówił do niego łagodnym głosem, ale bez próbowania wyciągania go czy łapania – musi mieć pewność, że w swojej kryjówce jest bezpieczny i nikt go nie będzie tam dotykał. Możesz też położyć się na podłodze z jakimś smaczkiem w dłoni, żeby zaczął kojarzyć twój zapach z czymś przyjemnym. Pamiętaj tylko, żeby nie wsuwać ręki pod łóżko i nie próbować go chwytać. Stojący i poruszający się człowiek jest dla kota o wiele bardziej przerażający niż taki, który leży nieruchomo. 

     

    Często się zdarza, że kot wydaje się bardziej wyluzowany w pierwszych godzinach po adopcji, a stres dopada go dopiero nieco później. To dosyć częsty scenariusz. Najważniejsze na ten moment jest to, żeby jadł, pił i załatwiał się do kuwety – adaptacja przyjdzie z czasem, na spokojnie. 

    Przetłumaczony francuski
    C
    Carocaro Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czy uważają Państwo, że powinniśmy go przenieść do osobnego pokoju, żeby był bardziej odizolowany i miał spokój? 

    Zaszył się pod naszym zlewem, czyli w pomieszczeniu, w którym przebywamy najczęściej, ale to też jedyne miejsce, które zna. 

    Martwi mnie to, że przez pierwsze godziny bał się mniej i wydawało się, że zaczyna się aklimatyzować. 

    Boję się, że przestanie jeść albo nie będzie się załatwiać... wyszłam z domu na godzinę, żeby miał całkowity spokój, ale on też w ogóle się nie ruszył. 

    Na razie zostawimy go w świętym spokoju :) 

    Jeszcze raz dziękuję

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, Adaptacja dorosłego kota trwa zazwyczaj znacznie dłużej niż w przypadku kociaka. Kot jest zwierzęciem terytorialnym i każda zmiana otoczenia to dla niego ogromny stres. Nie zmuszaj go do kontaktu, a najlepiej po prostu go zignoruj, gdy wyjdzie ze swojej kryjówki. Jeśli jednak sam przyjdzie się poprzytulać, to wtedy jak najbardziej możesz to odwzajemnić. Sprawdzaj tylko, czy je i załatwia się chociaż w nocy. Możesz też zostawić mu przy kryjówce jakąś rzecz ze swoim zapachem, bo koty oswajają się z nowym miejscem przede wszystkim przez węch.
    Przetłumaczony francuski
  • 4 komentarzy na temat 4

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post