Cześć, od paru tygodni mój pies, 6-miesięczny szpic miniaturowy, ma podwójne uzębienie.
Stałe zęby powoli mu wyrastają, ale mleczaki za nic nie chcą wypaść. Czytałam, że powinien gryźć kawałki drewna lub patyki, ale jak już to robi, to myśli tylko o tym, żeby je zjeść, a nie o tym, żeby je żuć w taki sposób, by zęby się poluzowały.
Nie znaleźliśmy sposobu, żeby same wypadły i boimy się, że przez to zęby zaczną krzywo rosnąć i pies będzie miał wadę zgryzu (co może być problemem w kontekście rodowodu), bo te nowe zaczynają już uciekać na boki, a mleczaki wciąż siedzą.
Planujemy iść do weterynarza, żeby je wyrwał, jeśli uzna to za konieczne, ale czy macie może jakieś sprawdzone sposoby, żeby pomóc im wypaść przed wizytą?

Z góry dziękuję za pomoc! :)