Gula po sterylizacji
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć!
Możesz wrócić do weterynarza albo wysłać mu zdjęcia, ale myślę, że to dosyć częsta sytuacja. Rozmawiałam z dwiema koleżankami, które też sterylizowały swoje kotki i miały to samo. U mojej kici wszystko w końcu powoli się wchłonęło. Po około 15 dniach guzek zniknął. Jest to związane ze stanem zapalnym, nazywa się to seroma (płyn surowiczo-krwisty).
Jeśli kotka czuje się dobrze, nie wymiotuje i normalnie się załatwia, to na razie nie ma powodów do niepokoju. Powodzenia!
Bardzo dziękuję, byłam dziś rano u weterynarza i on również zaproponował, żeby poczekać około dziesięciu dni i obserwować to zgrubienie.
Dzięki za tę uspokajającą wiadomość 😉
Dzień dobry
Możesz ponownie udać się do weterynarza albo wysłać mu zdjęcia, ale myślę, że to dość częsta sytuacja. Rozmawiałam z dwiema koleżankami, które sterylizowały swoje kotki i u nich wystąpiło to samo. U mojej kotki ten guzek w końcu sam zaczął powoli znikać. Po około 15 dniach nie było już po nim śladu. Jest to związane ze stanem zapalnym i nazywa się seroma (surowiczak, czyli nagromadzenie płynu surowiczo-krwistego).
Jeśli kotka wygląda na zdrową, nie wymiotuje i normalnie się załatwia, to na ten moment nie ma raczej powodów do niepokoju. Powodzenia!
W takim razie wróć do weterynarza.
Dziękuję za odpowiedź! Byłam już u weterynarza, gdy tylko zauważyłam, że to puchnie, 48 godzin po operacji, ale powiedział mi, żebym się nie martwiła, bo to obrzęk i stan zapalny... Próbowałam się uspokoić, ale teraz uważam, że nie wygląda to zbyt dobrze...
Dzień dobry, mam dzisiaj ten sam problem z moją małą, która została wysterylizowana w zeszłą środę.
Czy dostała Pani jakieś odpowiedzi? Co to właściwie było?
Mój weterynarz mówi, żebym się nie niepokoiła i że stan zapalny (ta gulka) sam się wchłonie, ale od środy nic się nie zmniejsza i boję się, czy to nie przepuklina (chociaż wet nie wyczuł wyraźnie żadnych narządów ani otworu).
Z góry dziękuję
Dzień dobry,
Po operacji wymagającej laparotomii, takiej jak sterylizacja samic, rana może spuchnąć w wyniku reakcji zapalnej i obrzęku. Dotyczy to szczególnie kotek i zjawisko to może mieć różny stopień nasilenia. Laparotomia wiąże się też z innymi powikłaniami, takimi jak wspomniane wcześniej krwiaki powłok brzusznych i przepukliny, a także ropnie powłok lub zapalenie otrzewnej.
Abyś mogła się zorientować w sytuacji, możesz spróbować delikatnie ucisnąć to zgrubienie. Przepuklina charakteryzuje się tym, że jej objętość można „odprowadzić”, co oznacza, że wyczujesz, jak narządy, które wysunęły się z jamy brzusznej, wracają na swoje miejsce. Może to być spowodowane rozejściem się szwów mięśniowych. Z kolei obrzęk jest częścią procesu gojenia – można zauważyć, że po naciśnięciu palcem na skórze zostaje ślad. Zazwyczaj jest on niegroźny.
Standardowo kontrola rany odbywa się 7 dni po zabiegu. To dobra okazja, aby Twój weterynarz sprawdził, czy wszystko jest w porządku, zanim nastąpi zdjęcie szwów 15 dni po operacji.
Mam nadzieję, że mogłam pomóc,
Anais
Dziękuję za odpowiedź! Byłam już u weterynarza, gdy tylko zobaczyłam, że to puchnie, 48 godzin po operacji. Powiedział mi jednak, żebym się nie martwiła, że to tylko obrzęk i stan zapalny... Próbowałam się więc uspokoić, ale teraz uważam, że wcale nie wygląda to dobrze...
Radzę Ci jak najszybciej pokazać kicię weterynarzowi, który ją operował. To może być krwiak, albo coś poważniejszego, jak rozejście się szwów wewnętrznych (miałam taką sytuację u jednej z moich kotek). Na początek możesz wysłać zdjęcie mailem do swojego weterynarza, on będzie wiedział najlepiej, co z tym zrobić i doradzi Ci lepiej niż ktokolwiek tutaj na forum.
9 komentarzy na temat 9
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665
Cześć