CzeŒć,
AdoptowaliŒmy Suki 1,5 tygodnia temu. 30 czerwca skończy 3 miesiące.
Bardzo dobrze dogadała się z naszą 10,5-letnią suczką (Cavalier King Charles Spaniel) i naszymi dwoma kotami.
W ciągu dnia wszystko jest naprawdę super, za to końcówka dnia i wieczory są trudne. Nasze dwie poprzednie suczki (obie rasy Cavalier King Charles) też miewały wieczorne „momenty szaleństwa”, ale potem się uspokajały. Suki ma trudnoŒci z wyciszeniem się i zmienia się w małego diabełka.
Macie jakieŒ rady albo własne doświadczenia, którymi moglibyście się podzielić? I w jakim wieku wasze psiaki wyrosły z tego etapu, jeśli przechodziliście przez to samo?
Dodam, że w ciągu dnia mała świetnie sobie radzi z zabawnymi momentami, które są spokojniejsze, i po których sama potrafi się wyciszyć.
Z góry wielkie dzięki!