Odrzucenie i agresja matki

P
Pluvierborne6593 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry,

Pozwalam sobie zwrócić się do Państwa z prośbą o opinię. Nazywam się Isabelle i mieszkam sama w mieszkaniu z dwójką nastolatków (córką i synem).

Mam trzy koty. Ojciec, matka (która dwa razy się kociła, dając łącznie 8 kociąt) – oboje w wieku czterech lat (Simba i Nala) – oraz jedyny kociak (Pumba), którego zatrzymałam, teraz dwuletni. Nawiązanie do filmów nie powinno być dla Państwa trudne do odgadnięcia. Mój problem polega na tym, że matka kategorycznie odrzuca swojego syna. To nie jest tylko zwykła niechęć – jej zachowanie wobec niego jest naprawdę bardzo agresywne i nacechowane wrogością. Konflikty zdarzają się kilka razy dziennie. Co prawda nie gryzie go, ale drapie i syczy. On z kolei czasem ją prowokuje – i wtedy szybko dochodzi do poważnej bójki, co bardzo utrudnia nam codzienne życie. Nieraz przyłapuję ją, jak przyczajona w kącie, z uszami przyciśniętymi do głowy, obserwuje go niczym dzikie zwierzę gotowe rzucić się na ofiarę. Mam naprawdę wrażenie, że traktuje go jak wroga albo zagrożenie. Dodam też, że jest bardzo terytorialna i w żadnym wypadku nie dzieli swojego terytorium. Paradoksalnie, jedzenie razem, w tym samym miejscu i o tej samej porze, nie sprawia im żadnego problemu.

Chciałabym dodać cztery kwestie: 1. Wszystkie trzy koty są wysterylizowane/wykastrowane.

2. Ojciec jest lubiany zarówno przez matkę, jak i przez kociaka.

3. Matka ma problem z higieną: kupiłam zamkniętą kuwetę z okrągłym wejściem, co zupełnie jej się nie spodobało. Od tamtej pory, choć sika w normalnej, otwartej kuwecie (trzymając jak największą część ciała poza nią), regularnie robi kupę bezpośrednio na podłodze – czego wcześniej nie robiła. Próbowałam ją oduczyć tego zachowania, ale bez skutku.

4. Ten ostatni punkt wydaje mi się istotny i podejrzewam, że częściowo leży u źródła problemu: przez pewien czas matka była nieobecna w domu, ponieważ oddałam ją znajomej, która ostatecznie nie chciała jej zatrzymać i mi ją zwróciła. Ta nieobecność trwała mniej więcej trzy miesiące – czyli mniej więcej tyle, ile kociak miał wtedy lat.

Mam nadzieję, że opisałam swój problem możliwie wyczerpująco i dokładnie. Rozważałam, choć bardzo niechętnie, rozstanie się z matką lub z kociakiem – jednak nie wzięłam pod uwagę zrozumiałego przywiązania moich dzieci do całej kociej rodziny.

Z góry jestem Państwu niezmiernie wdzięczna za wszelkie opinie i rady, które zechcą mi Państwo przekazać. Wiem, że na pierwszy rzut oka może to wyglądać na błahostkę, ale zapewniam, że na co dzień jest to dla naszej rodziny naprawdę bardzo uciążliwe.

Dziękuję za pomoc,

Z poważaniem,

Isabelle

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

2 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Chatzen Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Sądzę, że Laure dała już świetne rady. Chciałabym tylko dorzucić kilka własnych przemyśleń.

    Fakt, że Nala je bez problemu w pobliżu Pumby, mówi nam bardzo wiele. U kotów, jeśli dany osobnik jest naprawdę postrzegany jako stały wróg, posiłki zazwyczaj również stają się powodem do konfliktów. Tutaj problem wydaje się więc być związany raczej z konkretnymi sytuacjami niż z ciągłą nienawiścią.

    To, co uderzyło mnie najbardziej, to fakt, że opisujesz kotkę, która obserwuje, czeka, a potem atakuje. Takie zachowanie bardziej przypomina zarządzanie terytorium lub dystansem społecznym niż agresję macierzyńską. Więź matka-kocię prawdopodobnie już dawno wygasła: dziś to po prostu dwa dorosłe koty, które muszą ze sobą współżyć.

    Kwestia kuwety również zasługuje na szczególną uwagę. Kotka, która celowo załatwia się obok kuwety, mimo że sika do środka, czasem wyraża w ten sposób dyskomfort behawioralny, a nie problem z czystością. Jeśli ta zmiana pojawiła się w tym samym czasie co konflikty, może to być dodatkowy sygnał świadczący o stresie.

    Dodałabym też punkt, o którym rzadziej się myśli: ból. Początki artrozy, problemy z zębami czy inny dyskomfort fizyczny mogą sprawić, że kot stanie się znacznie bardziej drażliwy, zwłaszcza gdy inny osobnik się do niego zbliża. Warto więc pomyśleć o badaniu u weterynarza, nawet jeśli Nala wydaje się zdrowa.

    Na koniec odradzałabym zostawianie kotów, aby same „wyjaśniły sobie sytuację”. Wbrew powszechnemu przekonaniu, one niczego sobie nie „wyjaśnią”. Wręcz przeciwnie – każda konfrontacja wzmacnia negatywne skojarzenia między nimi. Lepiej spokojnie przerywać napięcia, zanim dojdzie do wybuchu, i mnożyć pozytywne doświadczenia, gdy są razem (przysmaki, zabawa, posiłki podawane w tym samym czasie, ale w odpowiedniej odległości od siebie).

    Fakt, że Simba jest akceptowany przez wszystkich, pokazuje, że Nala jest jak najbardziej zdolna do życia z innym kotem. To nasuwa mi myśl, że istnieje jakiś bardzo konkretny czynnik, który podtrzymuje jej konflikt z Pumbą, i że przy odrobinie cierpliwości prawdopodobnie uda się poprawić tę sytuację.

    — Chatzen

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Dziękuję za tak szczegółowy opis! To prawda, tego typu nieporozumienia między dwoma kotami nie są łatwe i często można poczuć się wobec nich bezsilnym. Chcę jednak Państwa uspokoić – ta sytuacja nie jest niczym niespotykanym, wielu właścicieli (niestety) boryka się z takimi problemami.

    Postawili Państwo trafną diagnozę, punkt nr 4 wydaje się być źródłem konfliktu! W świecie kotów więź „matka-kocię” naturalnie wygasa w dorosłym życiu. Fakt, że Nala była nieobecna przez 3 miesiące, sprawił, że straciła zapach domu. Po powrocie Pumba nie był już dla niej dzieckiem, lecz obcym kotem, który zajął jej terytorium. U kotów rozpoznawanie odbywa się w 90% przez węch, a nie przez wzrok.

    Problemy z czystością u Nali również mogą być powiązane z tą sytuacją – czuje się ona bezbronna, gdy załatwia swoje potrzeby. Z tego powodu oddaje kał poza kuwetą, ponieważ chce mieć możliwość obserwowania Pumby lub ucieczki w każdej chwili.

    Aby złagodzić te napięcia i przywrócić spokój w tej małej kociej rodzinie, mogą Państwo skorzystać z poniższych rad. Po pierwsze, nie wiem, ile kuwet znajduje się w Państwa domu, ale proszę pamiętać, że idealna liczba to: liczba kotów + 1. W Państwa przypadku najlepiej byłoby, gdyby koty miały do dyspozycji 4 kuwety rozmieszczone w różnych miejscach mieszkania. Warto wybrać otwarte kuwety (bez pokrywy), aby zapewnić Nali pełny widok na otoczenie.

    Następnie można wprowadzić dodatkowe urozmaicenia, jeśli jeszcze ich nie ma, aby odwrócić ich uwagę i uniknąć wojny o terytorium. Warto postawić drapak, umieścić legowisko na szczycie mebla lub przygotować miejsca na wysokościach, aby każdy kot mógł znaleźć swój kąt bez wchodzenia na teren drugiego.

    Na koniec, jeśli widzą Państwo, że zanosi się na konflikt, spróbujcie odwrócić ich uwagę (łatwiej powiedzieć niż zrobić 😅), rzucając zabawkę w drugą stronę lub stawiając między nimi duży karton, aby przerwać kontakt wzrokowy.

    Wiem, że sytuacja nie jest łatwa i przesyłam słowa wsparcia, aby wszystko się ułożyło. Proszę nie wahać się porozmawiać o tym również ze swoim weterynarzem, aby mógł on dodatkowo Państwa nakierować.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Laure.

    Przetłumaczony francuski
  • 2 komentarzy na temat 2

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post