Dzień dobry,
Od lat marzę o adopcji kota, moja córka również, ale mój partner jest silnym alergikiem, do tego stopnia, że miewa napady astmy.
Partner zgodził się na kota pod warunkiem, że zwierzak będzie przebywał wyłącznie na zewnątrz. Mamy duży ogród i chciałabym urządzić mu tam przytulny kącik, żeby czuł się jak najlepiej, w tym ocieplone schronienie chroniące przed zimnem.
Znajomy może nam podarować kotka, który jest już odstawiony od matki, ale wciąż bardzo młody.
Czy można go od razu zostawić na dworze? Czy ktoś z Was ma takie doświadczenia?
Myślałam o tym, żeby zatrzymać go na kilka tygodni w domu, aby oswoił się z nami i poczuł bezpiecznie, ale mój partner się na to nie zgadza. Boję się, że wypuszczenie go od razu na zewnątrz będzie dla niego niebezpieczne.
Wolę zrezygnować z posiadania kota, jeśli nie będzie miał zapewnionych dobrych warunków i jeśli miałoby to być dla niego groźne.
Czy ktoś z Was miał podobny przypadek?
Bardzo proszę o konkretne rady, a nie o pouczanie czy ocenianie. Powtarzam, że nie zdecyduję się na kota, jeśli uznam, że warunki nie są odpowiednie.
Z góry bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi.