Schody w pierwszym roku życia

M
Ml29 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Chciałbym adoptować Golden Retrievera. Obecnie mieszkam w mieszkaniu na 4. piętrze w bloku bez windy (mamy do pokonania około 70 stopni).

Wiem, że przez pierwsze miesiące nie zaleca się, aby szczeniak sam chodził po schodach. Często słyszałem o pierwszych 6 miesiącach, ale hodowczyni zaznaczyła, że powinniśmy unikać schodów aż przez pełne 12 miesięcy, ponieważ proces wzrostu nie jest jeszcze zakończony.

Całkowicie rozumiem to zalecenie, zwłaszcza w kwestii dbania o jego stawy. Zastanawiam się jednak, czy te 12 miesięcy to sztywna zasada, czy raczej bardzo ostrożna rekomendacja, która ma na celu maksymalne ograniczenie ryzyka. Rozumiem też, że hodowcy muszą dmuchać na zimne, bo przy najmniejszym problemie zdrowotnym psa mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

Moje pytanie dotyczy głównie codzienności: chciałbym wychodzić z nim na spacery trzy razy dziennie. Czy z czasem i w miarę jak będzie rósł, pies mógłby:

  • pokonywać schody raz na trzy wyjścia?

  • pokonywać je dwa razy na trzy?

  • wchodzić powoli, ale unikać schodzenia?

  • zacząć stopniowo od 6-8 miesiąca, na przykład pozwalając mu przejść tylko część schodów?

Jeśli faktycznie trzeba go nosić przez całe 12 miesięcy, to oczywiście będę to robił. Adopcja psa wiąże się z poświęceniami i fakt, że będę musiał go wnosić przez kilka miesięcy, nawet gdy będzie ważył około 30 kg, nie zmieni naszych planów.

Moja jedyna obawa dotyczy sprawności fizycznej mojej partnerki i tego, czy da radę robić to codziennie przez tak długi okres.

Jeśli macie jakieś rady lub własne doświadczenia, które pomogłyby mi lepiej zrozumieć te zalecenia, będę bardzo wdzięczny.

Dzięki wielkie za poświęcony czas i przeczytanie mojego posta.

Pozdrawiam serdecznie,

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Chcesz zabrać udział w dyskusji?
Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

3 odpowiedzi
Sortuj według:
  • P
    Picco85 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A tak poza tym, ja przy moim pierwszym też czytałem taką książkę

    https://amzn.eu/d/0esqsdSL

    Po prostu po to, żeby zrozumieć, jaki plan działania wdrożyć. Ostatecznie, w kontakcie ze zwierzakiem, i tak robiłem wszystko instynktownie. Czyli naturalnie.

    Po 8 miesiącach możesz zaprosić behawiorystę po rady. To nie jest strata pieniędzy, bo nakieruje cię, jeśli pojawią się wątpliwości lub pytania.

    Przetłumaczony francuski
    P
    Picco85 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć

    Z mojego doświadczenia z mniejszymi psami, takimi jak cavalier king charles – mam dwa, jeden ma 5 lat, drugi 2 lata. Starszy nauczył młodszego wszystkiego, jeśli chodzi o wychowanie. Bardzo mi to pomogło i mnie zaskoczyło. Szczerze mówiąc, to było super!

    Jeśli chodzi o schody / wyjścia

    • Przez pierwsze 5 miesięcy noszę psa po schodach

    • Potem powoli zaczynamy od schodów o niższych stopniach, później uczymy się schodzenia tylko na jeden półpiętro. Wchodzenie na górę to tak naprawdę dopiero po 18 miesiącach. No cóż, w twoim przypadku to Golden. Jego wielkość w porównaniu do stopni raczej nie powinna być problemem, ale fakt, dopóki nie dorośnie, nie pozwól mu wchodzić samemu. Będziesz musiał mu pomagać.

    Potwierdzam, że wyjścia są zaplanowane jak w zegarku. Jak pies się napije, to 2 godziny później jest siku. Kiedy adoptuję psa, staram się spędzić z nim pierwszy miesiąc non stop. Biorę urlop, żeby dobrze mu towarzyszyć.

    Jeśli nie masz dużo wolnego, spróbuj wracać w południe, żeby się nim zająć. Nauczyłem moje psy radzić sobie beze mnie, bo życie sprawia, że czasem muszę wyjść. To nie jest zły sposób nauki, to się zawsze przydaje.

    Jeśli chodzi o spacery, myślę, że na początku powinny być krótkie i zawsze tą samą trasą, dopóki pies się nie przyzwyczai. Uważam, że zbyt częste zmiany go rozpraszają.

    Moja metoda wychowawcza polega na prowadzeniu zeszytu, w którym zapisuję nasze dni: posiłki i dokładnie co zjadł, spacery z godzinami, incydenty, aktywności itp. To pomaga mi zrozumieć problemy, gdy się pojawią (zdrowotne, behawioralne...).

    Nie chcę cię pouczać ani narzucać procedur, po prostu staram się odpowiedzieć. Każdy robi tak, jak chce i może. 😀

    A wracając do twoich pytań:

    • Wchodzenie po schodach raz na trzy wyjścia?

    => Jak pisałem wcześniej, trzeba iść systematycznie w zależności od psa. Tak jak z dzieckiem – trzeba mu coś zaproponować i zobaczyć, jak to wyjdzie. Moim zdaniem spacery muszą być pod nadzorem.

    • Wchodzenie powoli, ale unikanie schodzenia?

    => Według mnie, ze względu na biodra, powinno być raczej na odwrót... Ale weterynarz jest od tego, żeby odpowiedzieć na takie pytania.

    • Zaczynanie stopniowo od 6-8 miesiąca, na przykład pozwalając mu pokonywać tylko część schodów?

    => Tak. Nie lubię polegać na sztywnych datach. Po raz kolejny: dostosowujemy się do zwierzęcia, gdy jest gotowe. Mój drugi cavalier bardzo bał się załatwiać na zewnątrz, bo bardzo stresowało go otoczenie...

    (....) Adopcja psa wiąże się z poświęceniami = Tak. I wymaga dużo czasu i cierpliwości. Bo ani ty, ani ja nie mówimy "po psiemu", a on nie mówi "po ludzku". Zrozumienie się nawzajem wymaga czasu.

    (...) konieczność noszenia go przez kilka miesięcy, nawet gdy będzie ważył już 30 kg: Sam to powiedziałeś. = Mieszkasz na 4. piętrze bez windy. Dlaczego uparłeś się akurat na Goldena? To już jest duży pies. Wybór rasy powinien być podyktowany pełnym komfortem zwierzęcia w codziennym życiu (pobyt w hotelu w razie potrzeby, wyjście do restauracji, włożenie do wózka w centrum handlowym, przemieszczanie się z nim, wchodzenie na kanapę...). W moim przypadku przeanalizowałem wszystkie te parametry pod kątem moich potrzeb, żeby spróbować wybrać odpowiednią rasę.

    (....) Moją jedyną obawą jest raczej fizyczna zdolność mojej partnerki do robienia tego na co dzień przez tak długi czas... = To znaczy? Co masz na myśli?

    Jeśli masz inne pytania, chętnie spróbuję pomóc.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Schody w przypadku szczeniąt dużych ras to rzeczywiście temat budzący spore dyskusje, w którym środowisko naukowe nie wypracowało jeszcze jednego, wspólnego stanowiska. Mimo to zazwyczaj zaleca się poniższe kroki:

    • Przed 3. miesiącem życia: zupełny brak schodów;

    • Między 3. a 6. miesiącem życia: unikanie stopni lub maksymalnie 2-3 stopnie, a jeśli to możliwe, unikanie schodzenia w dół (jeśli macie możliwość zamontowania rampy, byłoby idealnie);

    • Między 6. a 12. miesiącem życia: dopuszczalne tylko pod warunkiem, że szczeniak nie zdradza żadnych objawów kulawizny;

    • Po ukończeniu 1. roku życia: nie ma już żadnych przeciwwskazań.

    Oczywiście to tylko zalecenia i nic nie przesądza o tym, że korzystanie ze schodów musi oznaczać późniejszą artrozę. Tak jak palenie papierosów jest czynnikiem ryzyka raka płuc, tak schody u szczeniąt dużych ras są czynnikiem ryzyka zwyrodnienia stawów w przyszłości – czyli zwiększamy to ryzyko, ale nie sprawiamy, że jest ono pewne. Niemniej jednak, w ramach ostrożności, jeśli tylko macie taką możliwość, wstrzymajcie się przez pierwsze sześć miesięcy, a później piesek będzie mógł śmigać po schodach bez problemu.

    Mam nadzieję, że moja odpowiedź nieco rozjaśniła sytuację!

    Pozdrawiam serdecznie,

    Inès

    Przetłumaczony francuski
  • 3 komentarzy na temat 3

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post