Cześć,
Chciałbym adoptować Golden Retrievera. Obecnie mieszkam w mieszkaniu na 4. piętrze w bloku bez windy (mamy do pokonania około 70 stopni).
Wiem, że przez pierwsze miesiące nie zaleca się, aby szczeniak sam chodził po schodach. Często słyszałem o pierwszych 6 miesiącach, ale hodowczyni zaznaczyła, że powinniśmy unikać schodów aż przez pełne 12 miesięcy, ponieważ proces wzrostu nie jest jeszcze zakończony.
Całkowicie rozumiem to zalecenie, zwłaszcza w kwestii dbania o jego stawy. Zastanawiam się jednak, czy te 12 miesięcy to sztywna zasada, czy raczej bardzo ostrożna rekomendacja, która ma na celu maksymalne ograniczenie ryzyka. Rozumiem też, że hodowcy muszą dmuchać na zimne, bo przy najmniejszym problemie zdrowotnym psa mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.
Moje pytanie dotyczy głównie codzienności: chciałbym wychodzić z nim na spacery trzy razy dziennie. Czy z czasem i w miarę jak będzie rósł, pies mógłby:
pokonywać schody raz na trzy wyjścia?
pokonywać je dwa razy na trzy?
wchodzić powoli, ale unikać schodzenia?
zacząć stopniowo od 6-8 miesiąca, na przykład pozwalając mu przejść tylko część schodów?
Jeśli faktycznie trzeba go nosić przez całe 12 miesięcy, to oczywiście będę to robił. Adopcja psa wiąże się z poświęceniami i fakt, że będę musiał go wnosić przez kilka miesięcy, nawet gdy będzie ważył około 30 kg, nie zmieni naszych planów.
Moja jedyna obawa dotyczy sprawności fizycznej mojej partnerki i tego, czy da radę robić to codziennie przez tak długi okres.
Jeśli macie jakieś rady lub własne doświadczenia, które pomogłyby mi lepiej zrozumieć te zalecenia, będę bardzo wdzięczny.
Dzięki wielkie za poświęcony czas i przeczytanie mojego posta.
Pozdrawiam serdecznie,