Mój 14-letni kocur, Ramón, w bardzo krótkim czasie schudł ponad 1,5 kg i waży teraz zaledwie 3,9 kg. Weterynarz nie był w stanie na razie stwierdzić nic konkretnego, wyniki badań krwi będą w poniedziałek.
Tymczasem on już od 5 dni z rzędu nie je zupełnie NICZGO. Przed wizytą u weterynarza wymiotował nawet wodą i natychmiast zwracał każdy kęs jedzenia. Po kroplówce na szczęście zatrzymuje wodę, ale jedzenia odmawia całkowicie, nawet swojej ulubionej karmy.
Jest bardzo apatyczny, ale wciąż pije i, co dziwne, nadal korzysta z kuwety.
Czy ktoś z was przeszedł kiedyś coś podobnego i ma jakieś rady? Czy są jakieś sposoby, których mogłabym jeszcze spróbować, żeby zachęcić go do jedzenia, albo sygnały, na które powinnam zwrócić szczególną uwagę?
Strasznie się martwię i w oczekiwaniu na wyniki badań krwi staram się zebrać jak najwięcej pomocnych informacji.
❤️ Z góry bardzo dziękuję za wasze odpowiedzi
Sarah