Cześć wszystkim,
Piszę do was, bo bardzo się martwię i potrzebuję historii osób, które przechodziły przez podobną sytuację ze swoim kotem.
Mój kot Pooky przeszedł właśnie pilną operację z powodu niedrożności jelit spowodowanej ciałem obcym. Dzisiaj wrócił do domu po zabiegu i pobycie w lecznicy.
Od powrotu jest bardzo zmęczony i osowiały, co ogromnie mnie niepokoi. Zastosowałam się do zaleceń weterynarza i dałam mu maleńką porcję karmy, ale niestety zwymiotował ją niedługo potem.
Chciałam zapytać, czy ktoś z was przechodził przez coś podobnego:
Jak wasz kot zachowywał się w pierwszych godzinach lub dniach po operacji?
Czy wymiotował po powrocie do domu?
Ile czasu zajęło mu odzyskanie normalnego zachowania i apetytu?
Kiedy zauważyliście wyraźną poprawę?
Wiem, że każdy kot jest inny i że opieka weterynarza jest kluczowa, ale jestem teraz bardzo zestresowana i wasze opowieści mogłyby mnie naprawdę uspokoić.
Z góry dziękuję każdemu, kto znajdzie chwilę, żeby podzielić się swoim doświadczeniem. ❤️🐾