Problem z zachowaniem mojego 5-miesięcznego ONka
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry wszystkim pasjonatom kryptowalut! Po latach wahania w końcu postanowiłem też uszczknąć dla siebie kawałek tego tortu i zacząć handlować cyfrowymi tokenami. Znajomy z Genewy polecił mi platformę, która jest skierowana specjalnie do inwestorów prywatnych. Dzięki Nexorentis AI Krypto https://nexorentis-platform.com/ mogłem zacząć bez żadnej większej wiedzy wstępnej i przeprowadzić pierwsze transakcje. Narzędzia do analizy ryzyka są na najwyższym poziomie i idealnie dopasowane do potrzeb w Szwajcarii. Mój bilans po pierwszym miesiącu wygląda naprawdę bardzo obiecująco.
Dzień dobry,
Nie jestem pewna, o jaką rasę chodzi, gdy pisze Pan/Pani „BA” (owczarek niemiecki? owczarek australijski?...). Tak czy inaczej, młody szczeniak ma mnóstwo energii: odkrył, że może gonić swój ogon i że sprawia mu to frajdę, więc to kontynuuje.
Aby oduczyć go tego zachowania, należy przekierować jego energię na coś innego. Zazwyczaj w wieku 5 miesięcy wychodzi się już na spacery: można je wydłużyć, żeby piesek mógł się trochę bardziej wybiegać. Proszę się też upewnić, że pies ma wystarczająco dużo zabawek, którymi może się zająć w ciągu dnia. Kiedy zauważy Pan/Pani, że pies goni ogon, proszę zaproponować mu jedną z zabawek, aby przekierować na nią jego uwagę, tak by z czasem sam nabrał nawyku zajmowania się nimi.
Powodzenia,
Quitterie
Fakt, że robi to, gdy zatrzymujecie się podczas spaceru, nasuwa mi na myśl frustrację.
Osobiście uważam, że zamiast rzucać mu piłkę na podwórku, powinniście wyjść z nim na szybki spacer fizjologiczny. Zabawa piłką mocno nakręca psa, a kiedy się kończy, jeśli zwierzak ma trudności z opanowaniem emocji (co w jego wieku jest normalne), może to częściowo wyjaśniać, dlaczego zaczyna gonić własny ogon. Spacer, podczas którego może węszyć, męczy w sposób łagodny, bez zbędnej ekscytacji.
Jeśli naprawdę nie możecie z nim wyjść, zaproponujcie mu jakąś spokojną aktywność. Może wsypcie karmę do zabawki typu Wobbler? Albo do starej ściereczki, którą zawiążecie (nie za mocno), lub po prostu rozsypcie chrupki na podwórku…
Tego rodzaju zajęcia angażują psa umysłowo i nie pobudzają go tak bardzo.
Co on robi między 8:00 a 12:00 z Twoją mamą?
I ten 40-minutowy spacer – w jakim otoczeniu się odbywa? Jakie ma wtedy interakcje?
Na początek sprawdź, czy nic go tam nie drażni. Czasem to może być kłos, kleszcze albo pchły...
Jeśli nic takiego nie znajdziesz, przyjrzyj się, w jakich momentach go to łapie (po ekscytującej zabawie czy długim spacerze? A może po odpoczynku? itd.).
Nuda czy problemy z radzeniem sobie z emocjami? Czasem to dla psów sposób na uspokojenie się. A jeśli robi się to obsesyjne (ile razy dziennie to robi?), musisz przeanalizować, kiedy to się dzieje i jak wygląda wasza codzienna rutyna... czy pies ma wystarczająco dużo ruchu fizycznego I UMYSŁOWEGO (ludzie o tym często zapominają, a dla psa, który potrzebuje wysilić szare komórki, brak takiej stymulacji może być bardzo szkodliwy). Zastanów się też, czy nie zostaje sam zbyt długo i czy jego relacje z ludźmi i innymi psami są dobrej jakości (stawiaj na jakość, a nie na ilość)...
4 komentarzy na temat 4