Mój kot zachowuje się inaczej po ucieczce

L
Ludivinemilleret Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, jesteśmy właścicielami półtorarocznego kota niewychodzącego i zauważyliśmy, że zaczął się on inaczej zachowywać po swojej ucieczce na zewnątrz.

Uciekł nam w nocy z piątku przez niedomknięte drzwi… Znaleźliśmy go w końcu prawie 48 godzin później, skulonego pod samochodem w graciarni u sąsiadów…

Zabraliśmy go do domu, był trochę odwodniony, ale bez tragedii i od tego czasu ładnie pije. Dawałam mu mokrą karmę i tuńczyka, bo go uwielbia, żeby też trochę pomóc przy tym lekkim odwodnieniu.

Minęły dwa dni, odkąd wrócił, i od tego czasu śpi prawie 24 godziny na dobę, a do tego nie bardzo interesuje się suchą karmą, na którą zazwyczaj wręcz się rzuca. Zauważyłam też coś, co wygląda jak małe oparzenia na przednich opuszkach – odkaziłam je i nie wydaje się, żeby mu to jakoś bardzo przeszkadzało.

Przyznam, że się martwię, mimo że on z natury dużo śpi (choć rzadko aż tyle) i domyślam się, że musi być po prostu wykończony po tej swojej wyprawie.

Mamy wizytę u weterynarza w przyszły czwartek na czipowanie i myślałam, żeby poczekać do tego czasu, żeby porozmawiać o moich obawach co do jego zachowania i pokazać mu te łapki.

Myślicie, że to wystarczy, czy powinnam zadzwonić i umówić się na wcześniej? Mieliście już taką sytuację ze swoim kotem i możecie mi coś doradzić?

Z góry dziękuję!!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

6 odpowiedzi
Sortuj według:
  • L
    Ludivinemilleret Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za wasze odpowiedzi!

    Idąc za waszymi radami, zadzwoniłem ponownie do lecznicy i udało mi się przyspieszyć wizytę na jutro po południu, żeby weterynarz mógł szybciej obejrzeć mojego kota.

    Wielkie dzięki wszystkim!

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś
    Dzień dobry, Jako studentka weterynarii powiem, że po 48 godzinach spędzonych poza domem to całkiem normalne, że kot jest bardzo zmęczony, dużo śpi i przez kilka dni ma mniejszy apetyt. Prawdopodobnie przeżył duży stres i jest po prostu wyczerpany. Trzeba jednak zachować czujność. To, że kot mniej je, jest bardzo osowiały i ma uszkodzone opuszki łap, wymaga teraz uważnej obserwacji. Jeśli jego stan szybko się poprawi – zacznie znów jeść i odzyska energię – mogą Państwo poczekać na zaplanowaną wizytę. Jeśli jednak nadal będzie bardzo apatyczny, będzie jadł mało lub wcale, albo jeśli zauważą Państwo inne objawy, takie jak kulawizna, gorączka czy wymioty, radzę skonsultować się z weterynarzem wcześniej. W razie wątpliwości zawsze lepiej przyspieszyć wizytę. Pozdrawiam serdecznie, Romane
    Przetłumaczony francuski
    SoleImpressionnant2221
    Soleimpressionnant2221 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To zupełnie zrozumiałe, że się martwisz po tym, jak nie było go 48 godzin poza domem. Większa ilość snu, słaby apetyt i podrażnienie łap mogą być oznakami wycieńczenia, stresu lub drobnego urazu. Skoro pije i nie widać u niego wyraźnego cierpienia, baczna obserwacja może wystarczyć, ale mimo wszystko rozważyłabym telefon do weterynarza nieco wcześniej, żeby opisać objawy i skonsultować się jeszcze przed czwartkiem.

    W międzyczasie trzymaj go w domu, dbaj o to, by pił wodę i pozwól mu odpocząć w spokojnym miejscu. Jeśli chcesz przesyłać weterynarzowi aktualne informacje lub dokumentować zmiany, możesz nawet użyć narzędzia do powiększania zdjęć AI, aby wyraźniej pokazać stan łap lub jego zachowanie.

    Miejmy nadzieję, że dzięki odpoczynkowi i opiece szybko dojdzie do siebie.

    Przetłumaczony francuski
    L
    Ludivinemilleret Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za wasze odpowiedzi!

    Tak, faktycznie nie ma w tym nic bardzo niepokojącego, ale te ostatnie 48 godzin było tak samo wyczerpujące dla niego, jak i dla mnie, haha, i teraz trochę panikuję, że coś mogłoby pójść nie tak, skoro w końcu go odnalazłam 😂

    Jeśli chodzi o suchą karmę, to faktycznie nie rzuca się na nią tak jak wcześniej, ale od czasu do czasu coś tam zje, a co najważniejsze – mokrą karmę wciąga bez problemu, więc to nie kwestia braku apetytu.

    Poza tym nie kuleje, nie porusza się dziwnie ani nie ma żadnych trudności, które mogłyby wynikać z tych skaleczeń na opuszkach.

    Niestety ciężko mi przyspieszyć wizytę u weterynarza, bo nasz gabinet znajduje się blisko domu moich rodziców, a weterynarze w mojej okolicy mają bardzo słabe oceny i mnóstwo negatywnych opinii... Myślę jednak, że zadzwonię jeszcze raz do weterynarza, żeby podpytać go o te ranki na łapkach.

    Jeszcze raz wielkie dzięki za wasze odpowiedzi!

    Przetłumaczony francuski
    C
    Chatzen Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, to, co opisujesz, to dość klasyczna reakcja po dużym strachu na zewnątrz, zwłaszcza u kota niewychodzącego. Stres, zmęczenie, możliwe lekkie odwodnienie i czas spędzony w ukryciu sprawiają, że koty mogą potrzebować kilku dni, żeby „dojść do siebie”.

    To, że dużo śpi, na razie mnie nie dziwi – to często ich sposób na regenerację. Natomiast brak apetytu na karmę i te małe ranki na opuszkach wymagają jednak szybszego przyjrzenia się sprawie.

    Na Twoim miejscu nie czekałabym koniecznie do czwartku. Bez paniki, ale krótki telefon do weterynarza, żeby przyspieszyć wizytę lub chociaż zapytać o opinię, byłby uspokajający. Przede wszystkim, żeby sprawdzić:

    • czy na opuszkach nie ma infekcji lub głębszych oparzeń

    • czy nie doszło do jakiegoś urazu (upadek, uderzenie)

    • i czy nic go nie „bierze” po tych 48 godzinach na dworze

    W międzyczasie już teraz robisz to, co trzeba:

    • stały dostęp do wody

    • mokra karma, żeby go dodatkowo nawodnić

    • spokojny odpoczynek w domu

    Obserwuj tylko, czy powoli zaczyna znowu jeść, czy normalnie się porusza i czy stan łapek się nie pogarsza.

    Jeśli nadal będzie osowiały, odmówi jedzenia lub zacznie kuleć, to wtedy tak → szybka konsultacja u weterynarza bez czekania.

    Ale szczerze mówiąc, wiele kotów potrzebuje 2–3 dni, żeby znowu być sobą po takiej ucieczce.

    Chatzen 🐾

    Przetłumaczony francuski
    J
    Jocely Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli uważa Pani/Pan, że zwierzak został straumatyzowany, proszę przyspieszyć wizytę u weterynarza, aby go przebadać i również się uspokoić. Jeśli się wycisza, dobrze je i śpi, nie ma powodów do szczególnego niepokoju. Proszę dezynfekować mu opuszki łap aż do wygojenia. Pozdrawiam

    Przetłumaczony francuski
  • 6 komentarzy na temat 6

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post