Cześć
Moja 12-letnia sunia ma powiększone serce (dowiedzieliśmy się o tym po zatrzymaniu krążenia i oddechu podczas usuwania kamienia w 2023 roku). Od około roku przyjmuje Cardisure i Libeo. W zeszły poniedziałek miała atak artrozy, musiałam ją wynosić do ogrodu (3 schodki). Mój weterynarz zaproponował zastrzyk z Libreli, który zadziałał bardzo dobrze. Od nocy z niedzieli na poniedziałek kaszle znacznie bardziej niż zwykle. Cały czas leży i szybko oddycha. Ostatniej nocy ani ona, ani ja nie zmrużyłyśmy oka. Dziś rano, zaraz po otwarciu gabinetu, popędziliśmy do weterynarza. Obrzęk płuc, a do tego jej tchawica jest uciśnięta przez ogromne serce :( dostała zastrzyk odwadniający i zabrałam ją do domu. Kiedy zapytałam, czy moja psinka jest już u kresu życia, lekarz odpowiedział, że jest bliżej końca niż początku, ale leczenie powinno pomóc. Przepisał dodatkowo Tramadol i od dzisiejszego wieczora zwiększamy dawkę Libeo. Nie wiem, co o tym myśleć, ona jest taka strasznie zmęczona. Tak bardzo boję się, że ją stracę.