U mnie każdy kot dostaje rano po 50g mokrej karmy, a potem sypię im suchą, ale wydzielam porcje, bo są po sterylizacji i szybko by mi przytyły, gdyby miały stały dostęp do jedzenia. Jeśli chodzi o mokrą karmę, to ostatnio zamieniłam saszetki na Animondę Carny z Zooplusa i jestem zachwycona!! Skład jest bardzo dobry, cena też, a moje koty ją uwielbiają! 😁
Też myślę o tym, żeby wprowadzić mokrą karmę do diety moich kotów. Zastanawiam się nad tackami Applaws – są niedrogie, a skład wydaje mi się naprawdę w porządku. Jak często powinienem podawać mokre jedzenie moim dwóm wykastrowanym kocurkom?
Chociaż najlepszą dietą jest BARF, można się do tego ideału zbliżyć, dając kotu dobrą suchą karmę z dostępem przez cały czas i do tego karmę mokrą (np. Applaws czy chociażby EetI).
W tej chwili mam akurat kota sąsiadów na kolanach, ale nie mam „własnych” mruczków, które bym karmił, więc jeśli chodzi o dawkowanie, to dla wykastrowanego kota, który przybiera na wadze, dawałbym mokre raz w tygodniu, a w innym przypadku dwa, trzy, cztery razy, a nawet codziennie.
Moje koty mają stały dostęp do suchej karmy. Kocur dostaje pół saszetki dziennie, a kotka też pół, choć ona bardziej woli chrupki. W południe każdy dostaje po kilka krewetek, a w ciągu dnia jeszcze wlatuje trochę szynki albo czasem tuńczyk. No, strasznie „nieszczęśliwe” te moje koty, co nie? ;)
Z tego, co widziałem podczas konsultacji, mam nieco inne zdanie, ale najważniejsze, że Twoje koty nie mają żadnych problemów. (Chociaż nie wiem, jaką markę karmy dostawały tamte koty)
Nie zauważyłem wcześniej, jaką ilość podajesz dziennie ;)