Jak oduczyć kota drapania w drzwi?

C
Cokerana Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej, mam rocznego kota, który co rano drapie w drzwi, żeby mnie obudzić. Nie dość, że niszczy mi drzwi, co jest mega słabe, bo wynajmuję mieszkanie, to jeszcze gra mi na nerwach. Wstaję tak samo zmęczona, jak się kładłam – pobudka o 4 rano to po prostu masakra.

Chciałam was zapytać, czy macie jakiś cudowny sposób, żeby przestała drapać we wszystkie drzwi? Próbowałam już odstraszacza ze sklepu zoologicznego, ale kompletnie nic nie daje, podchodzi do nich, jakby nigdy nic.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

23 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy behawiorysty.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej, mam ten sam problem z moim 3-miesięcznym kotkiem i bardzo chciałabym znaleźć jakieś rozwiązanie. Mieszkam ze współlokatorami, a do tego drzwi są bardzo słabo wyciszone.

    Bardzo kocham mojego malucha, ale to jest po prostu nie do wytrzymania. Jeśli ktoś ma jakiś cudowny sposób, dajcie znać!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Od kiedy mam koty, też szukam jakiegoś rozwiązania, mimo że teraz przynajmniej czekają na budzik (oprócz weekendów, wtedy wszyscy na nogach o 6-7), a wcześniej to była 3-4 rano. Próbowaliśmy już wszystkiego: krzyczenia na nie, zostawiania otwartych drzwi (wtedy co prawda przestawały miauczeć, ale za to przychodziły bawić się na nas, więc wcale nie było lepiej...), wstawania, żeby dać im jeść (mimo że w miskach jeszcze coś było) i kładzenia się z powrotem, ale nic nie działa. Teraz mniej więcej udaje nam się je ignorować i zasnąć z powrotem, ale to nic nie zmienia – są niezmordowane i miauczą na zmianę bez przerwy. W końcu jedno z nas (mój facet albo ja) i tak musi wstać, żeby chociaż to drugie mogło sobie jeszcze trochę pospać.
    Przetłumaczony francuski
  • 23 komentarzy na temat 23

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post