Jak pomóc 14-letniemu kotu przybrać na wadze?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
I właśnie dlatego cały czas szukam najlepszej karmy, czy to suchej, czy mokrej ^^
Droga w porównaniu do karm weterynaryjnych? Nie.
Uciążliwa? Nie bardziej niż inne sposoby karmienia.
Udawało mi się wydawać około 85 zł miesięcznie na dietę raw dla mojego 7-kilogramowego kota, więc przy twoim, który pewnie je znacznie mniej niż mój... no właśnie.
Poczytaj sobie jednak trochę o raw, bo na nerki i odchudzanie nie ma nic lepszego. Niezależnie od tego, co powie twój weterynarz, nic nie zastąpi naturalnego jedzenia. W naturze koty nie mają problemów z nerkami czy wagą – to właśnie przez suche karmy te dolegliwości zaczęły się u nich pojawiać.
A jeśli chodzi o teorię, że poziom białka obciąża nerki – zmień weta, bo on najwyraźniej kompletnie nie zna się na kociej dietetyce...
Jeśli jednak naprawdę nie chcesz przestawiać kota na raw, to albo zalewaj suche chrupki dużą ilością wody (i kupuj karmy bardzo dobrej jakości, jak na przykład Go!, Natural Meadowland Mix czy Orijen), albo po prostu dawaj mu dobrą mokrą karmę wysokiej jakości.
Nie ma sprawy :-)
co sądzicie o mokrej karmie dla kociąt Royal Canin?
Zapytaj go o to przy następnej okazji. To nic nie kosztuje.
Wiem, że karmy bezzbożowe są czasem słabo tolerowane przez niektóre koty.
Właśnie dlatego zastępuje się je ryżem albo ziemniakami.
Ktoś mi doradził bardziej treściwą (?) mokrą karmę dla kociąt.
A co do „Racine Alias Whitecat” – myślę, że mój weterynarz zna się na swojej robocie.
Zapytaj swojego weterynarza o badanie, które udowadnia, że nadmiar białka niszczy nerki u bezwzględnego mięsożercy, jakim jest kot. Nie ma ani jednego takiego badania!
Sorki, nie pomogę ci w tej kwestii, ale pod żadnym pozorem nie dawaj mu mokrej karmy ze zbożami (to samo dotyczy chrupek) – to dla nich bardzo niezdrowe.
Metoda „Raw Feeding” (BARF) jest dosyć kosztowna i uciążliwa...
Przyznam, że jeśli chodzi o suchą karmę, to wciąż jeszcze szukam tej właściwej.
Od kilku miesięcy dostają tę:
http://www.rapidcroq.com/boutique/fiche_produit.cfm?ref=ALCHAT353_HaysPPcat-Sterilized&type=144&code_lg=lg_fr&num=171
Mój weterynarz powiedział mi, że dieta zbyt bogata w białko obciąża nerki.
Mokra karma – owszem, ale która? Jest ich przecież tyle różnych ;)
Cześć Aurélieg,
Uważaj na gotowane kości z kurczaka. Są zbyt kruche i nie wolno ich podawać, bo mogą być niebezpieczne.
Jaką karmę dajesz swojemu kotu? Faktycznie warto byłoby przejść na dietę bogatszą w wodę, na przykład wprowadzić mokrą karmę (bezzbożową) albo spróbować BARF-a.
Wiem, że przy starszym kocie nie zawsze jest to takie proste.
Jeśli nie je zbyt dużo, może warto zrobić mu badania kontrolne. Starsze koty są bardziej narażone na niektóre schorzenia (np. PNN – przewlekłą niewydolność nerek...).