Dobry wieczór!
Zwracam się do was z prośbą o pomoc w sprawie mojej małej Naïa, która ma prawie 7 miesięcy.
Trzy tygodnie temu byłam u mojej mamy, która ma 8-miesięcznego, niekastrowanego kocura perskiego szynszylowego. Nie martwiłam się tym za bardzo, bo moja kotka nigdy nie miała rui – a przynajmniej tak mi się wydaje. Cały czas przebywa w domu, więc sądzę, że bym to zauważyła...
I tu pojawia się problem: odkąd wróciłam, a właściwie jakieś 3-4 dni później, zauważyłam, że jest bardzo zmęczona. Mruczy CAŁY CZAS, ale tak naprawdę bez przerwy, i je bardzo chętnie, nawet więcej niż zwykle. Zazwyczaj uwielbia się bawić, a teraz prawie cały czas śpi.
Moje pytanie: czy ona może być w ciąży, mimo że nie miała rui? A może to możliwe, że po prostu nie zauważyłam u niej objawów? Wydaje mi się to podejrzane, ale zaczynam się nad tym zastanawiać, bo kotka nie wygląda na chorą – nie ma biegunki, nie kicha ani nic... Na pewno pójdę do weterynarza, ale wolałabym najpierw poznać waszą opinię.
Z góry dziękuję!