Mój kot przestał jeść i wymiotuje białą pianą

K
Katt123 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Dwa moje koty zaczęły mieć podobne objawy po ostatnich upałach (może to zwykły zbieg okoliczności, nie wiem): zaczęły wymiotować białą pianą. Na początku jakoś specjalnie się tym nie martwiłam, pomyślałam, że tak jak my, po prostu ciężko znoszą te upały. Potem jednak wymioty stały się częstsze i trwa to już od ponad 48 godzin. Dziś rano zabrałam oba do weterynarza, ale jeden z nich tak się wyrywał, że nie dało się go zbadać. Drugi dostał dwa zastrzyki i czuje się bardzo dobrze (jego objawy były lżejsze). W każdym razie, na ten moment ten starszy (pięciolatek) wciąż nic nie zjadł, odmawia każdego posiłku, nie widzę też, żeby pił, a wymioty nie ustają. Mam leki przeciwwymiotne, które powinnam im podać, ale skoro on nic nie przyjmuje, nie mam jak mu ich zaaplikować. Weterynarz nie przejął się tym zbytnio i wspomniał o nieżycie żołądka, pewnie przez kłaczki itp., ale widzę, że mój kot jest taki wycofany, co bardzo mnie martwi.

Z góry dziękuję za wasze rady.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

15 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie,

    Tak, nawadnianie odbywa się przez kroplówkę, ale jest to konieczne tylko wtedy, gdy faktycznie zostanie zdiagnozowane odwodnienie. Problem polega na tym, że latem, gdy kot nie je i nie pije, ryzyko jest naprawdę spore.

    Podawanie tabletek do pyszczka, kiedy kot nie przyjmuje pokarmów, może wywołać wymioty. Zupełnie jak u ludzi – zawsze lepiej mieć coś w żołądku, żeby łatwiej było przyswoić leki. To kolejny powód, dla którego w takiej sytuacji zastrzyki są o wiele lepszym rozwiązaniem.

    Dla Twojej wiadomości: moja kotka syjamska u weta zmienia się w prawdziwą furię. Dlatego zamawiam wizyty domowe u doświadczonego weterynarza i gwarantuję Ci, że on potrafi ją świetnie unieruchomić, nie robiąc jej przy tym żadnej krzywdy. Nawet jeśli ona przy tym solidnie go „wyzywa”, a mnie razem z nim...

    Przetłumaczony francuski
    K
    Katt123 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A tak właściwie, to jak wygląda to nawadnianie? Przez kroplówkę?

    Przetłumaczony francuski
    K
    Katt123 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za odpowiedź! Z tym młodszym jest już lepiej. Zadzwonię do pani weterynarz, która przyjeżdża na wizyty domowe – korzystałam już z jej usług wcześniej – żeby wpadła i zerknęła na tego, u którego nie widać poprawy. W domu jest o wiele spokojniejszy, bo w gabinecie przy jakichkolwiek zabiegach robi się bardzo agresywny. Rozumiem reakcję weterynarza, ale choć sama nie lubię na to patrzeć, są przecież klatki iniekcyjne (chyba tak to się nazywa) i myślę, że to mogłoby pomóc przy robieniu zastrzyków. Powiedział mi: „Nie będę go usypiał z tak błahego powodu” (czy coś w tym stylu), ale po co od razu narkoza? Przecież klatka pewnie by wystarczyła. No nic, zobaczymy, co powie ten drugi lekarz.

    Co do tabletek, będę musiała mu je podawać prosto do pyszczka, poproszę mojego chłopaka o pomoc. Próbowałam już ze smaczkami i tuńczykiem – niby jest zainteresowany, bo od razu przybiega do kuchni sprawdzić, co dostanie (tak samo jak przy otwieraniu karmy), ale tylko powącha i sobie idzie...

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Osobiście wybrałbym się do innego weterynarza.

    Ten drugi kot, który nadal choruje, prawdopodobnie potrzebuje leczenia w zastrzykach – działają one szybciej i dłużej niż tabletka. Poza tym odwodnienie może być śmiertelnie niebezpieczne, więc kotek może wymagać szybkiego nawodnienia.

    Przetłumaczony francuski
    Schtroumphy
    Schtroumphy Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Jak to zawsze powtarzam, nie jestem osobą, która powinna krytykować pracę weterynarza, ale tutaj to już lekka przesada. To, że kot się stawia, nie jest żadnym powodem, żeby go nie zbadać. Nawet przy bardzo nerwowym czy wręcz agresywnym zwierzaku weterynarz musi go obejrzeć, najwyżej poprosi o pomoc asystenta albo Ciebie jako właściciela. Na Twoim miejscu, o ile masz taką możliwość, zabrałabym koty (albo chociaż tego, który nadal choruje) do innego lekarza. Takiego, który po prostu zrobi mu potrzebny zastrzyk (skoro u pierwszego kota po takim zastrzyku widać już poprawę). Co do tabletek, spróbuj podać je z czymś, co kot uwielbia – tuńczykiem, szynką itp. Jeśli to nie zadziała, trzeba włożyć tabletkę bezpośrednio do pyszczka. Jeśli jesteś z tym sama, to faktycznie może być trudne, więc zerknij sobie na YouTube – na pewno znajdziesz tam krótkie filmiki z trikami, jak sprawnie podać kotu lek. :)
    Przetłumaczony francuski
  • 15 komentarzy na temat 15

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post