Hej,
tydzień temu adoptowałam trzymiesięcznego kociaka, który bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym domu i zdążył już zwiedzić każdy kąt. Je, pije, korzysta z kuwety, mruczy, śpi mi na kolanach i przychodzi (prawie) za każdym razem, gdy go wołam – słowem, radosny maluch (◍•ᴗ•◍).
Pojawił się jednak mały problem. Kilka dni temu, ze względu na gości, musiałam zabrać go do sypialni na noc. Myślałam, że będzie tak samo spokojny jak zazwyczaj, ALE NIC Z TEGO! W porze spania zaczyna bawić się moimi włosami i podgryzać mi nogi pod kołdrą, czego nigdy nie robi, gdy nie są niczym przykryte. Nie znalazłam nigdzie informacji na ten temat, więc szukam pomocy u was na forum.
Moje pytanie brzmi: jak mu wytłumaczyć, że to moje nogi pod kołdrą, a nie zabawka (╥﹏╥)?
Z góry dziękuję za wasze rady!