Moja kotka zdejmuje sobie opatrunek
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Nie ma za co! Jeśli jednak uda jej się zdjąć tę skarpetkę, to nie będzie innego wyjścia, jak tylko założyć jej kołnierz albo wrócić do weterynarza, żeby poprawił opatrunek. Zresztą zazwyczaj robią to za darmo, bo to wchodzi w koszty operacji.
Z drugiej strony niektóre koty w ogóle nie ruszają szwów. Nawet jeśli zdejmie opatrunek, to może wcale nie będzie przy nich grzebać, ale wiadomo – lepiej mieć coś na wierzchu dla świętego spokoju.
Nie, to nic poważnego, dopóki skarpetka jest czysta. Właśnie jeśli wyrwała kawałek, to przynajmniej blizna będzie mogła oddychać przez skarpetkę :).
Jasne :) Ale czy to nic nie szkodzi, jeśli skarpetka dotyka trochę szwów? Właśnie wyrwała sobie kawałek jednego...
Co do skarpetki, to oczywiście wybierz taką nie za ciasną, odetnij czubek i hop, naciągnij ją :)
Tylko uważaj przy zakładaniu na opatrunek, żeby nie zrobiła się na nim żadna fałda.
Normalnie powinno to trzymać – u mojej Kiary w każdym razie świetnie się sprawdziło i wolała skarpetkę tysiąc razy bardziej niż kołnierz!
Cześć, albo idź do kliniki dyżurnej, żeby poprawili opatrunek, który już się nie trzyma, albo żeby założyć mu kołnierz, albo zrób tak jak ja: ucięłam dużą, czystą wełnianą skarpetę i założyłam mu ją wokół brzuszka – to rozwiązanie sprawdziło się całkiem nieźle :) w każdym razie to lepsze niż kołnierz!
Oto jak to wygląda:

18 komentarzy na temat 18
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665