Nadczynność tarczycy u kota – potrzebuję wsparcia
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Chciałam też zaznaczyć, że wczoraj wieczorem byłam u weterynarza na dyżurze i on mi powiedział, że z nią wszystko „w porządku” i że to bardziej ja się stresuję niż mój kot... Nie jestem wetem, ale znam swojego kota i widzę gołym okiem, że wcale nie czuje się ona dobrze...
Cześć, dziękuję za Twoje rady. U mojej 11-letniej kotki zdiagnozowano chorobę kilka miesięcy temu. Musi brać leki rano i wieczorem, a podawanie ich to prawdziwa udręka!!! Jest chudziutka, wypada jej sierść... nie wiem już, co robić. Martwię się i zastanawiam, czy to NA PEWNO tylko tarczyca. Czy mogłabyś podać swój przepis, żebym mogła spróbować? Może to by pomogło jej przybrać na wadze i ułatwiło przyjmowanie leków. Z góry dziękuję!
Dzień dobry,
Mój kocur Barnabé dostał diagnozę nadczynności tarczycy półtora roku temu. Był wtedy bardzo wychudzony (ważył 4 kg, a to spory kot), a jego poziom T4 był bardzo wysoki. Zaczął od leczenia rano i wieczorem każdego dnia, podaję mu też specjalną suchą karmę na tarczycę. Sama robię mu mokrą karmę z piersi kurczaka, fasolki szparagowej i marchewki, z dodatkiem drożdży piwnych, kurkumy i oleju rzepakowego. Przygotowuję większą ilość raz na 3 miesiące, mrożę w małych pojemnikach – idzie to całkiem sprawnie, jest bardziej ekonomiczne i przynajmniej wiem, co dokładnie je. Codziennie rano rozgniatam mu w tym leki i zajada się nimi ze smakiem.
Warto wiedzieć, że leki od weterynarza kosztują majątek, podczas gdy te dla ludzi o tym samym składzie (ta sama substancja czynna) kosztują około 10 zł... na miesiąc. Rozgniecione w jedzeniu zjada bez problemu, nawet się nie zorientuje.
Dziś mój kot ma już prawie 15 lat, jest w świetnej formie, poziom T4 znacznie spadł i Barnabé przybrał 4 kg. Teraz bierze już tylko jedną tabletkę dziennie na tarczycę.
Ostatnie wyniki badań nie pokazują na razie nic niepokojącego, jeśli chodzi o potencjalne pogorszenie stanu nerek. Dbam o to, żeby pił dużo wody – ma szklaną miskę w kuchni i porcelanową fontannę w salonie. W jego domowym jedzeniu też jest sporo wody.
Jestem przekonana, że dieta ma ogromny wpływ na stan zdrowia naszych mruczków. Kiedy pani weterynarz poradziła mi, żebym sama robiła mu karmę, pomyślałam: „co za kupa roboty, nigdy nie dam rady!”. A tak naprawdę robi się to dość szybko – szybkowar, blender, kilkanaście małych pojemników i gotowe. Zajmuje to 15 minut raz na 3 miesiące, a naprawdę warto: mój kot już nie wymiotuje, ma piękną sierść, nie ma problemów ze stawami ani zaćmy mimo swojego wieku. Żałuję tylko jednego – że nie zaczęłam wcześniej!
Nie traćcie nadziei, dobrze zaopiekowany kot wcale nie musi z tego powodu odchodzić.
Dobry wieczór,
Moja kotka Xena ma 16 lat. Już od dobrych 2 lat zmaga się z nadczynnością tarczycy. Co 6 miesięcy robimy kontrolne badania krwi, żeby monitorować sytuację. Oczywiście jest na lekach, nie ma innego wyjścia.
Kupuję jej specjalną suchą karmę i puszki wspierające tarczycę. Myślę, że to pomaga!
Moja Xena czuje się dobrze, jest tylko chudziutka, ale pani weterynarz mówi, żeby się tym nie martwić. Wiadomo jednak, że na dłuższą metę choroba w końcu daje o sobie znać.
Póki co bądź czujna i obserwuj zachowanie swojego kota, a kontrolne badania przynajmniej dwa razy w roku mogą naprawdę bardzo pomóc!
Trzymaj się
Mój kot bierze Apelkę od 2 tygodni i na razie czuje się dobrze.
Czekam na wizytę w przyszły wtorek, żeby zobaczyć, jak tam jego poziom T4 (wcześniej był naprawdę bardzo wysoki).
A tak w ogóle, to przy jakim poziomie T4 u Waszych kotów postawiono diagnozę?
Czy ktoś z Was próbował może karmy dla kotów z nadczynnością tarczycy?
U mojej 14-letniej kotki we wrześniu 2018 roku zdiagnozowano nadczynność tarczycy i nadciśnienie. Jej leczenie to połączenie leków Thiafeline i Amodip. Trzeba pamiętać, że to już kuracja do końca życia.
Dzień dobry,
Nadczynność tarczycy jest niestety nieodwracalna, ale dzięki odpowiedniemu leczeniu możecie przedłużyć życie kota o wiele miesięcy. Kot mojej sąsiadki, który cierpiał na tę chorobę, żył jeszcze 9 miesięcy dzięki lekom, a miał wtedy 9 lat. Dużo siły dla Was.
20 komentarzy na temat 20
- Natychmiastowy powrót ukochanej osoby. Tel: +22990556895
- Szybki powrót uczuć w 24h. Tel: +229 91752665