Dobry wieczór,
Nasz 13-letni kot Réglisse ma chłoniaka, guz w jamie brzusznej ma aż 7 cm 😞😞😞
Weterynarz przepisał mu Dermipred, który ma przyjmować codziennie. Do dzisiaj Réglisse jadł i brał lek (mieszaliśmy go z karmą), ale teraz nie chce już nic jeść... Rozkruszyliśmy tabletkę, żeby było mu łatwiej, ale on nadal odmawia jedzenia...
Lekarz mówi, że zmiana jest bardzo duża i najwyraźniej nie da się jej wyciąć.
Być może chemioterapia byłaby opcją, ale nie wiemy, gdzie moglibyśmy ją przeprowadzić ani czy to w ogóle dobry pomysł – nie chcemy, żeby cierpiał.
Słyszałam o czymś takim jak OCR, ale nie bardzo rozumiem, co to dokładnie jest... to chyba jakiś sposób na tańsze operowanie zwierząt, kojarzycie to?
Jest bardzo słaby, pewnie przez te wymioty...
Myślicie, że ma szansę z tego wyjść? Nie wiemy już, co innego moglibyśmy zrobić.
