Zachowanie po amputacji łapy

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Minęły już 2 miesiące, odkąd mój kot Funky (~7 lat) został niestety potrącony przez samochód. Miał podwójne złamanie lewej tylnej łapy i operacja nie była możliwa, więc konieczna była amputacja. Chciałabym poznać wasze historie lub prosić o rady, bo Funky od czasu zabiegu ma straszną depresję... Nie chce już wychodzić na zewnątrz, w ogóle nie stara się przemieszczać (ma podkulony tył i niemal szoruje pupą po ziemi), bardzo często chowa się pod łóżkiem. Weterynarz mówi, żeby uzbroić się w cierpliwość – Funky nie wykazuje oznak bólu i normalnie je, ale istnieje ryzyko, że mięśnie nie rozwiną się prawidłowo, jeśli nie zacznie chodzić. Próbuję go zachęcać zabawkami, zostawiam mu cały czas otwarte drzwi, żeby go skusić do wyjścia, ale on na to zupełnie nie reaguje... To tyle z moich zmartwień związanych z moim Funkym, z góry dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

14 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Moja dwuletnia kotka Etoile właśnie przeszła amputację tylnej łapki po wypadku (zaklinowała się w oknie uchylnym).

    Spędziła 10 dni u weterynarza, bo na początku lekarz próbował ratować łapę i operować złamanie, ale niestety ostatecznie wdała się martwica i amputacja stała się jedyną opcją.

    Od powrotu do domu 4 dni temu, mimo naszych pieszczot i całej poświęcanej jej uwagi, ona tylko śpi i szuka kątów, żeby się schować.

    Je, ale już nie tak łapczywie jak wcześniej.

    Czytałam inne artykuły, w których pisano, że koty bardzo szybko adaptują się do niepełnosprawności, ale mam wrażenie, że nasza Etoile jest wręcz przeciwnie – zupełnie ztraumatyzowana.

    Do tego jej siostra Venus zdaje się ją odrzucać, mimo że wcześniej dogadywały się świetnie.

    To wszystko bardzo mnie martwi i smuci...

    Chciałabym poznać wasze doświadczenia lub otrzymać rady od innych właścicieli kotów po amputacji.

    Z góry dziękuję.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Radziłabym Ci pewnie przedzwonić do Twojego weterynarza, ale jeśli chodzi o nastrój zwierzaka, to oni niewiele tu zdziałają. Wręcz przeciwnie – to Ty jesteś jedyną osobą, która może pomóc mu stanąć na nogi. To wszystko jest jeszcze bardzo świeże, a to była przecież poważna operacja.

    Czy jedzenie go kusi? Jeśli tak, spróbuj zmotywować go właśnie w ten sposób.

    Powodzenia i dużo sił!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź. Funky spędzał mnóstwo czasu na dworze i uwielbiał się bawić oraz zaczepiać moją drugą kotkę, Armani. Teraz w ogóle już tego nie robi! Martwi mnie to, że stracił na wszystko ochotę. Wcześniej był straszną przylepą, a teraz nawet nie próbuje wskoczyć na kanapę, żeby się poprzytulać ☹️ Dzięki i mam nadzieję, że znowu będzie miał tyle energii, co Twój kot!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Miałam kiedyś kotkę z amputowaną prawą przednią łapką – to było skomplikowane otwarte złamanie po pogryzieniu przez psa. To było kilka lat temu, kicia musiała zostać u weterynarza przez dobry miesiąc. Kiedy wróciła do domu, wyglądało to tak, jakby od zawsze miała tylko trzy łapki. Poruszała się z niesamowitą lekkością. Już po tygodniu próbowała znowu wspinać się na drzewa, choć na początku jej nie wychodziło. Po jakimś miesiącu jej lewa przednia łapa ustawiła się bardziej na środku i zaczęła normalnie śmigać po drzewach, chodzić i biegać jak każdy inny kot. Zawsze „dobrze” znosiła tę niepełnosprawność, która tak naprawdę w ogóle nie była dla niej przeszkodą. Wciąż była tak samo skora do zabawy i aktywna... Z tego, co wtedy mówił mi mój weterynarz, kotom łatwiej jest po amputacji przedniej łapy niż tylnej. Wiek też pewnie gra dużą rolę. Moja kicia miała wtedy około 4 lat, Twój pupil jest starszy, więc może dlatego jest mniej aktywny czy skory do zabawy? To straszne patrzeć, jak ukochany zwierzak przechodzi przez taką operację, zwłaszcza jeśli źle to znosi. Motywuj go, z całego serca mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i odzyska radość z życia na trzech łapkach.
    Przetłumaczony francuski
  • 14 komentarzy na temat 14

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post