Cześć wszystkim!
Minęły już 2 miesiące, odkąd mój kot Funky (~7 lat) został niestety potrącony przez samochód. Miał podwójne złamanie lewej tylnej łapy i operacja nie była możliwa, więc konieczna była amputacja. Chciałabym poznać wasze historie lub prosić o rady, bo Funky od czasu zabiegu ma straszną depresję... Nie chce już wychodzić na zewnątrz, w ogóle nie stara się przemieszczać (ma podkulony tył i niemal szoruje pupą po ziemi), bardzo często chowa się pod łóżkiem. Weterynarz mówi, żeby uzbroić się w cierpliwość – Funky nie wykazuje oznak bólu i normalnie je, ale istnieje ryzyko, że mięśnie nie rozwiną się prawidłowo, jeśli nie zacznie chodzić. Próbuję go zachęcać zabawkami, zostawiam mu cały czas otwarte drzwi, żeby go skusić do wyjścia, ale on na to zupełnie nie reaguje... To tyle z moich zmartwień związanych z moim Funkym, z góry dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi!