4-miesięczny kotek – problem z odbytem

L
Lilacaramel Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Mam duży problem i jestem tym bardzo zmartwiona. Żeby naświetlić Wam sytuację: cztery miesiące temu przygarnęłam kotka znalezionego w ogrodzie, miał wtedy zaledwie 10 dni.

Od tamtej pory miał mnóstwo problemów z odbytem (rzadkie kupy, które mocno podrażniły mu skórę w tych okolicach, silne zaparcia...). Musiałam mu regularnie czyścić odbyt i on już po prostu tego nie znosi.

Trwa to już ponad 4 miesiące i biedny kiciuś wstrzymuje się z załatwianiem, bo boi się robić „grubszą sprawę”. Kiedy czuje potrzebę, nie idzie do kuwety, tylko zostaje w miejscu, trochę się napina i odchodzi z rozszerzonym odbytem i kupą gotową do wyjścia. Do tego saneczkuje (trze tyłkiem o podłogę)... Oczywiście jest odrobaczony. Problem w tym, że brudzi nam wszystko dookoła, a jak chcemy go umyć, to wiadomo – strasznie miauczy. Ponieważ nie ma nas w domu, gdy jesteśmy w pracy, jeśli zacznie się załatwiać, zostaje z tą kupą przy tyłku przez kilka godzin, z rozszerzonym odbytem.

Mój mąż już tego nie wytrzymuje, bo mamy brudno w całym domu, a kiciuś bez problemu robi siku do kuwety. Nie rozumiem, dlaczego nie potrafi normalnie zrobić kupy za jednym razem. Próbowałam już wszystkiego: innej karmy, innego żwirku, wybielacza, kociej trawki... itd. Nic nie pomaga.

Piszę do Was w ostateczności, bo już nie wiem, co robić – mąż nie chce go już w domu, a byłam u kilku weterynarzy, którzy nie potrafili mi pomóc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

22 odpowiedzi
Sortuj według:
  • P
    Pandaimpulsif8756 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak się dzisiaj czuje Twój kot?

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lunaisy Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, dziękuję za Twoje porady. Chodzi o to, że mały Lou idzie do kuwety, tak mocno prze, ale nic nie wychodzi. W żadnym wypadku nie ma zaparcia, pani weterynarz zrobiła kilka zdjęć RTG i na ten moment brzuch jest miękki. Okazuje się, że kał w jelitach jest naprawdę miękki (dzięki diecie i środkom przeczyszczającym). Problem wynika tak naprawdę z całkowitego braku napięcia w okrężnicy – jelito w ogóle się nie kurczy, żeby wydalić treść... Właśnie przygarnęłam dwa 6-tygodniowe kocięta, ich mama zginęła na drodze. Jeden z nich zachowuje się tak jak Twój kotek: prze, ale kupka nie wychodzi do końca, przez co biedaczek biega z nią przy pupie. Myślałam, że jest zatwardzony, ale nie, weterynarz powiedziała, że kał jest w normie. Na razie maluch dostał zastrzyk przeciwzapalny, a ja mam maść do smarowania okolic odbytu, żeby zmniejszyć obrzęk... Trzymam kciuki, żeby to zadziałało i żeby nie okazało się to niczym poważniejszym.
    Przetłumaczony francuski
    C
    Camille62870 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, dziękuję za Wasze rady. Chodzi o to, że ten mały Lou idzie do kuwety, tak strasznie się napina, ale nic nie wychodzi. To w żadnym wypadku nie są zaparcia, pani weterynarz zrobiła kilka prześwietleń i na ten moment brzuch jest miękki. Okazuje się, że kał wewnątrz jego jelit jest naprawdę miękki (dzięki diecie i środkom przeczyszczającym). Problem wynika tak naprawdę z całkowitego braku napięcia w okrężnicy – jelito w ogóle się nie kurczy, żeby wydalić kał...
    Przetłumaczony francuski
    C
    Camille62870 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry, chciałabym się z Tobą skontaktować mailowo (lub w inny sposób), bo mam dokładnie ten sam problem z moim małym Sambą, który ma zaledwie 3 miesiące. U weta jesteśmy co tydzień i nic nie pomaga. Miał już robioną lewatywę, bierze środki przeczyszczające, ma specjalną dietę...

    Weterynarz mówi mi, że niestety nie ma lekarstwa na zespół leniwego jelita... i że w skrócie, mały będzie miał niedrożność za niedrożnością przez całe życie. Wspomniał nawet o eutanazji...

    Jestem zupełnie załamana 😭

    Czy udało Ci się wtedy znaleźć jakieś rozwiązanie? Dziękuję za odpowiedź.

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Lilacaramel i Missbull,

    będę miała taką samą radę dla was obu i waszych łapek...

    po pierwsze, spróbujcie dodać do diety ekologiczny olej kokosowy bio

    https://www.vismedicatrixnaturae.fr/remedes-recettes/l-huile-de-noix-de-coco-une-panacee-indispensable/

    po drugie, przeprowadźcie kurację babką jajowatą bio (psyllium blond w proszku), która pomoże na zaparcia, biegunki i gazy

    (to jeden z najlepszych prezentów od natury dla układu trawiennego, zarówno u ludzi, jak i u zwierząt).

    Koty: od 1 do 2,5 ml dziennie

    Psy: od 2,5 do 5 ml na każde 10 kg masy ciała dziennie

    Wymieszajcie babkę jajowatą z pięciokrotną objętością wody, poczekajcie, aż utworzy się żel i rozdzielcie dzienną dawkę na każdy posiłek.

    Działanie: Jelito drażliwe, zaparcia

    Miażdżyca, a co za tym idzie – wszelkie choroby układu krążenia

    Półpłynne stolce, biegunka, czerwonka

    Hemoroidy

    Hipertriglicerydemia

    Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (dla podtrzymania remisji)

    Utrata wagi i otyłość.

    Babkę jajowatą (psyllium blond) znajdziecie w sklepach ze zdrową żywnością, na działach bio w niektórych marketach lub w internecie...

    W proszku (opakowanie 200 g kosztuje około 30 zł)

    Należy wybierać taką przeznaczoną do spożycia przez ludzi.

    po trzecie, koniecznie zmieńcie dietę waszych zwierzaków na surowiznę (BARF dla kota). Taki sposób żywienia dostarczy znacznie więcej wody (wilgotności), a krótszy czas trawienia sprawi, że stolce będą mniejsze i o wiele łatwiejsze do wydalenia...

    Sucha karma czy puszki nie mają tak ważnych enzymów trawiennych z prostego powodu – są gotowane! A dla układu pokarmowego kota, który jest bezwzględnym mięsożercą, niezbędne jest surowe jedzenie.

    https://www.pinterest.fr/Doudou229/barf-chat/

    Syrop przeczyszczający (który pewnie ma w składzie cukier i inne zbędne dodatki czy wypełniacze) :-(

    Dla jelit 5-miesięcznego malucha to nie jest dobre rozwiązanie, tak nie może być...

    Surowe jedzenie sprawi, że jelita, nerki i wątroba będą o wiele mniej obciążone...

    Do was obu i waszych łapek – nie jestem weterynarzem, ale widzę koty trafiające na forum BARF i ta bardziej naturalna dieta potrafi zdziałać cuda. Niestety nie u wszystkich, gdy stan jest już zbyt poważny... Ale dla tych, którzy rezygnują z suchej karmy, nadchodzą naprawdę lepsze dni...

    Jeśli potrzebujecie informacji:

    http://www.b-a-r-f.com

    Przetłumaczony francuski
    M
    Missbull Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź. Zrobię wszystko, co trzeba, żeby poczuł się lepiej. Bardzo dziękuję i cieszę się, że Twój kot ma się już lepiej. Kocha się te nasze zwierzaki 😉

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lilacaramel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Mój kotek ma już 5 miesięcy i czuje się lepiej. Niestety, na samym początku trafił pod złą opiekę weterynarzy w moim mieście, którzy nie bardzo znali się na rzeczy, a nie chcieli się do tego przyznać. Jeśli mogę Wam coś doradzić: nie traćcie czasu u lekarza, który nie jest pewien, co robić. Umówiłam się do kliniki – kosztowało mnie to co prawda więcej (pewnie z paręset złotych), ale przynajmniej znaleźli przyczynę problemów mojego mruczka i wspólnie skonsultowali jego przypadek. Przez tę początkową, błędną opiekę podczas biegunki, mój biedak ma teraz dożywotnio zdeformowany odbyt (jest mniejszy niż u normalnego kota). Ma też całkowicie zniekształcone jelita, bo musiał się strasznie wysilać przy załatwianiu się do kuwety. Weterynarze przepisali mu syrop przeczyszczający, taki, który podaje się starszym osobom (dawaliśmy mu go przez 3 tygodnie), oraz specjalną karmę z dużą ilością błonnika. Teraz robi już normalne kupy, ale ma mnóstwo gazów. Do tego boi się teraz korzystać z kuwety przy robieniu kupy, więc musimy po nim sprzątać w całej piwnicy. Mój przypadek jest dość specyficzny, ale nie wahajcie się szukać pomocy w specjalistycznej klinice, tam pracują kompetentne osoby. I pamiętajcie, że lewatywa nie u każdego kociaka jest konieczna – u mojego weterynarz musiał ją zrobić, bo maluch był po prostu cały "zapchany". Przepraszam, pewnie za dużo nie pomogłam.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Missbull Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, mam dokładnie ten sam problem. Przygarnąłem kotka, który ma około 3-4 miesiące. Od początku robił rzadkie kupy i miał gazy. 4 dni temu siedział cały dzień w kuwecie i próbował się załatwić, ale nie mógł. Z odbytu wyciekał mu przezroczysty płyn. Od razu pojechałem do weterynarza. Zrobiono mu lewatywę. Odebrałem go w dobrej formie i oczywiście weterynarz zaleciła specjalistyczną karmę, ale teraz jego odbyt się nie domyka, mały dalej robi rzadkie kupy i przez to wszystko dookoła jest brudne. Waham się, czy znowu iść do weta, bo boję się, że znowu będzie go badać palcem, a on już i tak wystarczająco się nacierpiał. Nikt nie potrafi mi powiedzieć, co mu dokładnie jest. A jak wasz kotek, czuje się już lepiej? Jeśli tak, to co ostatecznie zrobiliście? Mam nadzieję, że u niego wszystko w porządku. Dzięki wielkie!
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lilacaramel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim,

    Tak jak mi radziliście, poszłam do kliniki weterynaryjnej. Okazało się, że potrzeba było kilku weterynarzy, żeby zdiagnozować, co dolega mojemu kotu. Niestety nie mamy zbyt dobrych wieści. Ma on nienaturalnie powiększone jelito grube, które jest zdeformowane i nieproporcjonalne w stosunku do odbytu. Problemem jest to, że jego odbyt jest skrajnie wąski w porównaniu do normalnego kota. Weterynarz zrobił RTG i wszystko było na nim widać. Zalecił nam karmienie go karmą bogatą w błonnik oraz dodawanie warzyw z dużą zawartością błonnika.

    Jeśli to nie pomoże, w połączeniu z lekiem, który nam przepisał, trzeba będzie go uśpić, bo obecna sytuacja jest dla niego nie do zniesienia, a z wiekiem może być tylko gorzej.

    Dzisiaj rano nasz kotek czuje się bardzo źle. Mamy wrażenie, że praca jelit się ruszyła, co sprawia mu ogromny ból.

    To tyle u nas. Bardzo dziękuję za wszystkie wasze rady.

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lyzzza Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Do lila

    courgette ma pewnie rację, ten kot ma jakiś problem organiczny i to naprawdę dziwne, że żaden weterynarz nie potrafi go wyleczyć.

    Jeśli chodzi o karmienie, to myślę, że ta nowa „zupa” od Sheba byłaby świetna.

    Moje koty jedzą suchą karmę, ale jeden z nich jest w trakcie leczenia i rozgniatam mu tabletki, które zjada niepostrzeżenie z saszetkami Sheba albo Gourmet. To bardzo praktyczne rozwiązanie, a co najważniejsze – BARDZO mu smakuje!

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 22

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post