Czy można dawać kotu sardynki z puszki?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Wszystko zależy od podstawowej jakości tuńczyka, łososia, sardynki czy czegokolwiek innego, co tylko chcecie...
Słaba sardynka jest zła do podania, ale doskonała sardynka... (albo świetny tuńczyk... ;-)... jest jak najbardziej w porządku... (zależnie od antybiotyków, hormonów i innych mączek, którymi ryby były karmione w ciągu swojego życia).
Mięso ryb morskich jest najmniej słonym rodzajem mięsa zwierzęcego... dlatego do rybnych karm często dodaje się sól (bo naturalnie nie są wystarczająco słone), co dodatkowo poprawia smakowitość i trwałość...
Najbardziej szkodliwe w konserwach są sosy, w których pływają ryby... tak samo jak u ludzi... no i chemiczne konserwanty, jeśli jakieś tam są...
Tuńczyka w puszce wystarczy po prostu opłukać (rada od mojego weterynarza).
Dzięki za link, ange
Miłego wieczoru
http://www.coradrive.fr/ermont/tous-les-rayons/epicerie-salee/conserves-de-poissons/sardines/article/62017/petit-navire-filets-de-sardines-nature-70g.html
To było właśnie to
Ok, dzięki wszystkim za wasze cenne rady.
Jeśli sardynki są naturalne (bez żadnych dodatków typu cytryna, pomidory czy inne przyprawy) i dajesz je jako smakołyk tylko raz na jakiś czas, to nie ma problemu.
Ja jednak od siebie dodam, że osobiście zawsze kładę je najpierw na ręcznik papierowy, żeby odsączyć nadmiar oleju.
Nie jest to za brudne???
Ostatnio kupiłam sardynki gotowane na parze i bez oleju – mi nie smakowały, ale moje futrzaki były zachwycone!
Tak, możesz dawać swojemu kotu sardynki z puszki od czasu do czasu. Musisz tylko uważać, bo niektóre tańsze marki mają w sobie mnóstwo oleju.