Dlaczego moja kotka przenosi swoje kocięta?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
DELLYS ma świętą rację, nie ma co ufać otoczeniu, trzeba uważać na obietnice – to, że to ktoś z bliskich, wcale nie oznacza, że nie ma ryzyka porzucenia zwierzaka.
Wakacje szkolne to kiepski czas... Najwięcej porzuconych kociaków widuje się właśnie po wrześniu.
Kotek musi być obowiązkowo oznakowany (zaczipowany), to wymóg prawny już od stycznia 2012 roku.
Zamykaj szafę, ale nie zostawiaj ich w środku, bo inaczej dojdzie do jakiegoś nieszczęścia.
A co do tego, że to osoby z Twojego otoczenia – przede wszystkim nie ufaj im tak ślepo.
Siedzę w internecie już od dłuższego czasu i takich przykładów jak Twój widziałam na pęczki.
Niby chętni są, ale kiedy przychodzi moment odbioru kociaka: nagle nie ma nikogo!
Tym bardziej że Twoje maluchy będą gotowe do adopcji w samym środku wakacji..........
Dobra, teraz już rozumiem sytuację.
Jeśli kotka ci ufa, możesz je spokojnie przenieść.
Mów do niej łagodnie i przenoś maluchy powoli, bez żadnych gwałtownych ruchów.
Naprawdę musisz to zrobić ty, bo jeśli kotka sama zacznie je przenosić, to przy skakaniu może niechcący zabić kociaka.
Dobry wieczór,
Nie, urodziła pięć kociąt, z czego jedno niestety urodziło się martwe. Została czwórka, która miewa się świetnie i każde z nich znalazło już nowego właściciela. Bałam się, że będzie ciężko, ale ostatecznie wszystko dobrze poszło.
Maluchy nie mogą być nigdzie wysoko, bo jeśli spadną, to zginą!
A tak przy okazji, dlaczego nie wysterylizowałaś swojej kotki? Zobacz, nie bardzo wiesz, jak ogarnąć miot, i przez to niepotrzebnie narażasz kociaki.
No nic, w każdym razie pamiętaj, żeby za jakiś czas koniecznie ją wysterylizować.