Dlaczego moja kotka przenosi swoje kocięta?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
???
A to ci dopiero, Maelys!
No, to nie to samo, ale mimo wszystko całkiem blisko.
Tak, jestem hodowczynią, ale według mnie bycie hodowcą to PRZEDE WSZYSTKIM NIE zawód, a pasja, nawet jeśli niektórzy (rzadko i całe szczęście) żyją ze sprzedaży swoich kociąt.
Jak ogromna większość hodowców, mam pracę, która WŁAŚNIE pozwala mi zarobić na życie i dobrą opiekę nad moimi kotami, więc to NIE moje koty mnie utrzymują.
Bardzo mi zależy, żeby to zostało powiedziane i jasno zrozumiane.
O, no cześć kolego po fachu! ;-)
Pozwalam sobie tak do Ciebie pisać, bo sama pracuję jako opiekunka medyczna.
Obserwowałam Twoje wpisy i z tego, co pisała Sevv, myślałam, że siedzisz w branży zwierzęcej.
Nasze rozmowy się rozjeżdżają, to irytujące. Jak wysyłam wam wiadomość, to dostaję wasze sprzed 3 minut??!!
Tak, widziałam białe plamki na brzuszku i na opuszkach łap.
Nie ma problemu, chętnie odpowiem: pracuję jako opiekunka osób starszych.
No i jak, widziałaś te białe plamki?
Dellys, mogę cię spytać, czym zajmujesz się zawodowo? Oczywiście o ile to nie jest zbyt niedyskretne pytanie.
A, okej, dzięki Sevv, spróbuję Photofiltre. A tak poza tym, to racja, czytałam, że maluchy nie powinny wychodzić na dwór, zresztą u mnie i tak nie mają jak, dopóki nie podrosną, bo mieszkam w bloku. Są przeurocze, no nie?
No, 340 gramów brzmi w porządku (widocznie wcześniej nie widziałem właściwego zdjęcia).
Bingo Sevv, też miałem mu właśnie polecić Photofiltre :)