Dlaczego moja kotka przenosi swoje kocięta?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Jeszcze raz przejrzałam zdjęcia i moim zdaniem (choć oczywiście mogę się mylić) wszystkie twoje kociaki są krótkowłose.
Cześć!!!!!
Nie chcę zapeszać, ale udało się – cała ta moja mała gromadka w końcu zeszła na ziemię!!! Juhuuu, dzięki Dellys! Próbowałam tego już wcześniej, z tą różnicą, że tym razem w ogóle nie płakały, bo od razu zgarnęłam je w ich kocyk. Szybka akcja i po sprawie, nawet się nie zorientowały! Cachou dobrze zareagowała – była bardzo zdziwiona i zestresowana, ale szybko ją wyprzytulałam i uspokoiłam. Na razie wszystko jest w porządku, bo wysokie miejsca są teraz niedostępne, więc...
Dellys, i jak, czy moja mała ferajna nie jest śliczna? Ach, no tak, szkoda tych refleksów w słońcu. Wyglądała dokładnie tak, jak ten czekoladowy york, którego pokazują na stronie.
A powiedz mi proszę, po czym poznać, czy kociaki będą miały półdługą sierść tak jak mama?
I jak myślisz, czy to pręgowanie po tacie już im zostanie?
Właśnie zajrzałem na Twój profil – kicia jest czarna, a to, że wydaje Ci się „czekoladowa”, to po prostu kwestia słońca, od którego futerko jej zrudziało.
Trzy kociaki są czarne, a czwarty to brown tabby, więc tata musiał być pręgowany.
Powiem ci, co ja bym zrobiła: najpierw sama wybrałabym miejsce, w którym chciałabym, żeby trzymała maluchy, i usiadłabym obok niej, żeby ją uspokoić, mówić do niej łagodnie i zachęcić, żeby tam została.
A jeśli to by nie zadziałało, to faktycznie pozwoliłabym jej samej zdecydować (pilnując, żeby nie wróciła tam, skąd zabrałam małe), obserwowałabym ją, a potem bym ją wygłaskała i pochwaliła.
Nie martw się, to wcale nie są głupie pytania.
A tak w ogóle, to koniecznie musisz mieć pozamykane okna – kocięta są teraz bardzo wrażliwe (nie regulują jeszcze same temperatury ciała). Nie może być żadnych przeciągów.
Ojejku, ale ze mnie maruda, przepraszam!!
Jeszcze jedno: lepiej położyć je od razu w miejscu, w którym docelowo mają być, czy może lepiej np. na kołdrze na podłodze i pozwolić jej samej zdecydować? Moje pytania pewnie wydają Ci się głupie, ale naprawdę już sama nie wiem. Dzięki!!
No dobra, to wszystko fajnie, ale jak tylko poczujesz, że twoja kicia jest już spokojniejsza, koniecznie zrób jej zdjęcie z maluchami, żeby pokazać nam całą tę gromadkę :)
Dobranoc, do usłyszenia.
Oczywiście bez urazy Dellys, przecież poświęcasz swój czas, żeby mi pomóc. Z tym dołem szafy już próbowałam, ale no cóż, spróbujemy jeszcze raz! Hihi, porozstawiałam po całym domu przytulne kartony, żeby mogła sobie sama wybrać. Będę dawać znać, jeszcze raz dzięki i dobrej nocy!