Głuchy kot miauczy całą noc

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, mam problem i kończą mi się już pomysły... Słuchajcie, rok temu adoptowaliśmy małego, głuchego kotka i odkąd jest z nami, ciągle miauczy w nocy. To nie są jakieś ciche, dyskretne miauknięcia, tylko naprawdę głośne, chrapliwe, a czasem wręcz piskliwe wrzaski, i to zupełnie bez wyraźnego powodu... Wszystkie drzwi w domu są otwarte, może chodzić, gdzie chce, ma jedzenie, wodę, czystą kuwetę... Kiedy wstajemy przez te krzyki, on gryzie nas w stopy albo ucieka i miauczy dalej kawałek stąd... Próbowaliśmy bawić się z nim dużo w ciągu dnia, żeby go zmęczyć na wieczór – efekt jest taki, że kładzie się spać razem z nami, ale po pół godziny czy godzinie wstaje i zaczyna koncert od nowa. Kupiliśmy mu nawet zabawkę interaktywną, ale jest to samo: pobawi się dziesięć minut, nudzi się i wraca do miauczenia... Na początku mówiono nam, że po kastracji mu przejdzie, ale nic to nie zmieniło, a zabieg miał w lutym... Myśleliśmy o przygarnięciu drugiego kota, żeby nie czuł się samotny, ale po kontakcie z innymi zwierzętami okazało się, że jest o nas bardzo zazdrosny i bywa agresywny wobec innych czworonogów... Byliśmy u weterynarza, który powiedział, że niewiele da się zrobić, poza ewentualnym wypróbowaniem Feliwaya... Jest nam naprawdę ciężko, brak snu wykańcza nas na co dzień, no i boimy się kłopotów z sąsiadami (słyszeliśmy już, jak narzekają na to miauczenie...).

Domyślam się, że ktoś z was pewnie też ma głuchego kota – może macie jakieś sprawdzone rozwiązania? Dzięki wielkie!!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • L
    Liliskebdks Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, jestem w dokładnie takiej samej sytuacji co Ty. Mam głuchą angorę turecką od 3 lat. Wcześniej mieszkaliśmy w domu, więc kot mógł wychodzić na zewnątrz, ale teraz przeprowadziłam się do mieszkania i on ciągle miauczy rano i wieczorem bez przerwy. To takie piskliwe miauczenie, nie wiem już, co robić. On wcale nie chce wychodzić, chce po prostu towarzystwa, więc zdecydowałam się wziąć drugiego kota, a konkretnie kotkę, ale on jej nie zaakceptował. Nadal miauczy co noc i nas budzi, w ogóle nie możemy przez to spać. Zaczyna około 1 w nocy, potem o 4, o 6… krótko mówiąc, bez przerwy. Boimy się też, że to będzie przeszkadzać sąsiadom, bo miauczy naprawdę bardzo, bardzo głośno. Proszę, powiedz mi, czy udało Ci się znaleźć jakieś rozwiązanie, bo ja już naprawdę nie mam pomysłów. Myślę nawet o tym, żeby go oddać, mój biedny kotek… jestem już dosłownie zdesperowana.
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Głuche koty niekoniecznie same siebie słyszą, więc mogą miauczeć całkiem głośno.
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kelinda Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To pewnie dlatego, że nie lubi być sama, a wiadomo – koty najbardziej ożywają w nocy. Jeśli ona naprawdę ma 18 lat, to jej poprzedni właściciel (jeśli można go tak nazwać) musiał o nią bardzo dobrze dbać, skoro dożyła tak pięknego wieku. W ciągu dnia koty uwielbiają spać, dlatego pewnie zaszywa się w sypialni, a nie po to, żeby od was uciekać. Biorąc pod uwagę jej wiek, trudno będzie ją już wymęczyć zabawą, a nawet nie jest to wskazane. Spróbuj ją nakarmić tuż przed pójściem spać i użyj dyfuzora Feliway, żeby ją wyciszyć. A najlepiej pogadaj z weterynarzem, żeby ci doradził. Jeśli kicia ma czipa zarejestrowanego na sąsiada, to formalnie jest to jego kot i nie macie do niej żadnych praw. No ale jeśli on jej nie szuka i nie ma nic przeciwko temu, żeby u was mieszkała, to też jest taka opcja.
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie wiem, ja tam jak któryś z moich kotów miauczy w nocy, to pilnuję się, żeby nawet nie drgnąć, bo to by je tylko zachęciło do powtórek.

    Przetłumaczony francuski
    E
    Euclide Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim, desperacko potrzebuję pomocy. Przeprowadziłam się z mamą we wrześniu 2021 roku. Zaraz po przyjeździe spotkałam kotkę, która była bardzo przyjaźnie nastawiona do wszystkich. Wyglądała na bezdomną i dziwnie miauczała, ale nie zwróciłam na to wtedy większej uwagi. Jakieś 2-3 miesiące temu, o ile dobrze pamiętam, dosłownie przyszła zamieszkać ze mną i z moją mamą. Ponieważ była czysta i bardzo spokojna (nie bawi się ani nic), postanowiłyśmy ją zatrzymać. Później dowiedziałyśmy się, że kicia należała do sąsiada z naprzeciwka, który ma mnóstwo innych kotów, ale w ogóle się nimi nie zajmuje. Sąsiadowi chyba nie przeszkadzało, że do nas przychodzi, więc zaczęłyśmy ją traktować jak naszą własną. Zorientowałyśmy się, że jest głucha – stąd to wyjątkowo głośne miauczenie. Dowiedziałyśmy się też od sąsiadki, która sama ma kota, że nasza ma około 18 lat. Problem w tym, że w nocy miauczy zdecydowanie za dużo i bardzo głośno. Mama pracuje i musi odpocząć, ja z kolei spędzam dnie w domu, więc myślałam, że odeśpię w ciągu dnia, ale „szanowna pani” też mi na to nie pozwala. Miauczy tak, jakby mnie szukała, mimo że widziała, jak idę do góry do swojego pokoju. W nocy biega w górę i w dół, ciągle miaucząc. Czasami w ciągu dnia nie znosi naszej obecności i idzie do pokoju gościnnego spać w kartonie. Moje pytanie brzmi: co z tym zrobić? Mama ma już poważnie dosyć tego, że kotka ją budzi, a nasza kicia wydaje się nigdy nie być zadowolona, nieważne ile poświęcamy jej uwagi. Czy możecie mi pomóc?
    Przetłumaczony francuski
    C
    Cap06 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    ... pytanie: jak się z nim komunikujesz, skoro jest głuchy?? Czy to od urodzenia? Jestem muzykiem i wiem, że niesłyszące osoby są wrażliwe na muzykę dzięki wibracjom, więc możesz spróbować „rozmawiać” z nim poprzez takie „mruczenie” gardłem i kładąc go na swojej klatce piersiowej, żeby czuł bicie Twojego serca przez ruchy Twojego ciała, tak aby poczuł tę więź naprawdę głęboko... Jeśli to też może Ci w czymś pomóc... miłego wieczoru!!

    Przetłumaczony francuski
    C
    Cap06 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Nie mam niesłyszącego kota, ale mój jest słabowidzący. Znam też jednego głuchego kociaka u osób, u których pracuję. Maluch jest niesamowicie pieszczotliwy i bardzo przywiązany konkretnie do swojej pani. Oczywiście nie zdaje sobie sprawy z tego, ile hałasu robi, i strasznie się stresuje, gdy tylko straci swoją właścicielkę z oczu! I tu może być klucz do odpowiedzi – pewnie potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, które daje mu Twoja obecność (ale jeśli już załapał, że jak miauczy, to Ty zaraz przychodzisz, to Wasze nocki nie będą należały do najłatwiejszych!!)... Myślę też, że Feliway mógłby pomóc mu się wyciszyć. Możecie też spróbować pozwolić mu spać z Wami w łóżku i rozłożyć w różnych pokojach ubrania, które pachną Tobą, żeby czuł Twoją obecność na każdym kroku, nawet jak Cię nie ma obok. To powinno go maksymalnie uspokoić... Powodzenia i koniecznie daj znać, co u Was słychać!...
    Przetłumaczony francuski
    Manonzozo
    Manonzozo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Jeśli to Cię uspokoi, to 6 lat temu adoptowaliśmy drugiego kota, żeby ten pierwszy nie czuł się tak samotny i z nadzieją, że stanie się mniej lękliwy. Pierwszy to kocur, straszny cykor, znaleziony na ulicy – nie miał czipa ani szczepień, więc go przygarnęliśmy. Przez pierwsze dwa miesiące w domu tylko się chował, w ogóle nie dawał się dotknąć. Krok po kroku, dzięki mówieniu do niego i dawaniu mu mokrej karmy przy nas, zaczął wychodzić z ukrycia. Zajęło to mnóstwo czasu, ale teraz to prawdziwa przylepa! Kiedy kocur skończył 2 lata, adoptowaliśmy drugiego kota, samiczkę. On też na nią syczał i puszył ogon, co jest całkowicie normalne – trwało to ponad tydzień. Kiedy nie było nas w domu, mała była izolowana w naszej sypialni, żeby uniknąć spięć. Ale po powrocie pozwalaliśmy im być razem. Powoli, uspokajając oba zwierzaki, starszy zaczął akceptować małą, widząc, że nie stanowi dla niego zagrożenia. Miesiąc temu moja kotka miała wypadek i musiała spędzić dwa dni u weterynarza. Po powrocie kocur znowu na nią syczał i był bardzo agresywny, w ogóle jej nie poznawał, bo miała na sobie obce zapachy. Kupiliśmy Feliway i z czasem kocur znowu zaakceptował kotkę! To może trochę potrwać w zależności od konkretnego mruczka, ale myślę, że rzadko się zdarza, żeby dwa koty naprawdę się nie dogadały. Wszystko zależy od charakteru!
    Przetłumaczony francuski
    Manonzozo
    Manonzozo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mamy go już od roku. Kiedy miauczy, staramy się to ignorować, ale czasem po 10 minutach w końcu wstajemy, żeby nie obudził całego bloku... Więc bawimy się z nim albo go tulimy, czasem po prostu potrzebuje, żeby ktoś przy nim był... Więc tak, myślę, że miauczy, żeby zwrócić na siebie uwagę, bo nienawidzi być sam (na przykład, kiedy wychodzimy, odprowadza nas pod same drzwi i tam na nas czeka, a jak wracamy, to za każdym razem śpi pod drzwiami)...

    Zapoznaliśmy go z kotkiem sąsiada z piętra, ale nasz nie chciał go wpuścić do środka, syczał, robił „szczotkę” z ogona i próbował go zaatakować. Innym razem odwiedziła nas znajoma ze swoim border collie i kot był bardzo agresywny wobec psa, mimo że ten tylko leżał i się nie ruszał. Myślę, że on po prostu broni swojego terytorium, ale to nas wcale nie zachęca do adopcji drugiego kota :-/

    Tak, mam wrażenie, że on jest bardzo opiekuńczy, a jednocześnie dość lękliwy. Widać, że to nie jest typ samotnika. Rozumiem was całkowicie – może być terytorialny i źle znosić samotność, ale to budzenie całego bloku jest faktycznie trudne. Może poczułby się bezpieczniej, gdyby spał z wami? Ale tak jak wspominaliście na początku, jeśli wstaje po 10 minutach, to jest to uciążliwe. Spróbujcie może położyć mu gdzieś waszą starą, noszoną koszulkę, żeby na niej spał – to może go uspokoić. Czy próbowaliście olejków eterycznych albo Feliwaya? Na niektóre koty to świetnie działa i pomaga im się wyciszyć. Powodzenia i trzymajcie się! Dobrego wieczoru

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mamy go już od roku. Kiedy miauczy, staramy się go przeczekać, ale czasem po 10 minutach w końcu wstajemy, żeby nie obudził całego bloku... Więc bawimy się z nim albo go miziamy, bo czasem po prostu potrzebuje czyjejś obecności... Więc tak, myślę, że miauczy, żeby zwrócić na siebie uwagę, bo nienawidzi być sam (na przykład kiedy wychodzimy, odprowadza nas do samych drzwi i tam na nas czeka, a jak wracamy, to za każdym razem zastajemy go śpiącego tuż przy wejściu)... Próbowaliśmy zapoznać go z kotkiem sąsiada z piętra, ale nasz ani myślał wpuścić go do mieszkania – syczał, puszył ogon i próbował na niego skoczyć. Innym razem odwiedziła nas znajoma ze swoim border collie i kot był bardzo agresywny wobec psa, mimo że ten spokojnie leżał i nawet się nie ruszał. Myślę, że on po prostu broni swojego terytorium, ale to nas wcale nie zachęca do adopcji drugiego kota :-/
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post