Jak ogarnąć karmę dla dorosłego kota i malucha?

Sixtine 24
Sixtine 24 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Za miesiąc powitamy w naszym domu małego kotka birmąńskiego.

Będzie on oczywiście potrzebował karmy dla kociąt (kastrowanych).

Nasz Filou je obecnie karmę dla dorosłych kotów. Ma do niej stały dostęp, a miska stoi wysoko, żeby nasz pies jej nie spałaszował.

Jak poradzić sobie z dwoma rodzajami jedzenia? Najprościej byłoby pewnie przejść u obu na karmę dla kociąt...?

Czy takie rozwiązanie wchodzi w grę w przypadku Filou? Jeśli nie, to co mi doradzicie? Zależy mi na tym, żeby każdy miał stały dostęp do jedzenia.

Dzięki za wasze rady 😊

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

8 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Można tymczasowo podawać obu kotom karmę dla kociąt – zazwyczaj nie jest to problemem w krótkim okresie dla zdrowego, dorosłego kota, nawet jeśli jest ona bardziej kaloryczna. W przeciwnym razie najprostszym rozwiązaniem jest zazwyczaj podawanie dwóch oddzielnych karm przy zachowaniu kontrolowanego dostępu do misek. Przy stałym dostępie do jedzenia kocięta często mają tendencję do podjadania z miski dorosłego kota i na odwrót, więc może to wymagać krótkiego czasu na adaptację. Najlepiej będzie potem stopniowo przywrócić dorosłemu kotu jego odpowiednią karmę, gdy kociak już nieco podrośnie.

    Pozdrawiam,

    Romane

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak naprawdę to tylko przez pierwsze dni będą chcieli zaglądać do miski tego drugiego – to zupełnie normalne, bo to dla nich nowość. Moje ogony bardzo szybko wróciły do swoich porcji. Kiedy adoptowałam mojego ostatniego persa, w domu tymczasowym dostawał karmę innej marki niż ta, którą ja dawałam swoim. No i oczywiście moje od razu poleciały prosto do miski nowego! U jednego trwało to trzy dni, u drugiego zdarzyło się tylko raz, a nowy maluch nawet nie chciał spróbować karmy moich rezydentów. Teraz każdy trzyma się swojej miski i nikt nikomu nie podjada!
    Przetłumaczony francuski
    Sixtine 24
    Sixtine 24 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Mam kociaka rasy Maine Coon, który musi jeść tyle, ile chce, i dorosłą kotkę na diecie, bo to straszny żarłok, więc nie miałam innego wyjścia, jak zainwestować w automat z czytnikiem mikrochipów. Ma ten plus, że dodatkowo hermetycznie zamyka jedzenie, więc wszystko pozostaje świeże! https://www.medicanimal.fr/Bol-distributeur-automatique-de-nourriture-Sure-Feed/p/I9077445?gclid=EAIaIQobChMIw-un2ry96wIVlZ3VCh3G-A7GEAYYASABEgJ0gPD_BwE Zostawiam to sobie jako opcję rezerwową, gdybym nie mogła inaczej tego ogarnąć... ale jednak trochę drogi ten interes, zwłaszcza że potrzeba aż dwóch!! 😞
    Przetłumaczony francuski
    Sixtine 24
    Sixtine 24 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    W odpowiedzi do Mike’a – nasz kociak będzie miał nieco ponad 3 miesiące i będzie już po kastracji. Dlatego właśnie pisałam o „wysterylizowanym kociaku”...

    Dzięki Ulalie.

    Czy maluchowi nic się nie stanie, jak będzie próbował pogryźć te „duże” chrupki? (które tak naprawdę wcale nie są aż takie wielkie!).

    Ale najbardziej martwię się tym, że jeden będzie jadł zbyt kalorycznie, a drugi nie. To, że starszy zje coś tłustszego, to żaden problem, bo on absolutnie nie ma nadwagi. Z kolei ten birmańczyk nie powinien chyba ograniczać kalorii, skoro jest jeszcze mały i na razie niezbyt gruby...

    „Chodzi o to, żeby przede wszystkim nie zabraniać im jedzenia karmy, której nie powinny ruszać, bo w tę gierkę i tak nie wygrasz – koty są bardziej uparte niż muły!”... co do tego nie mam ani krzty wątpliwości!!!!! 😁

    Przetłumaczony francuski
    Shirayuri95
    Shirayuri95 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć! Mam kociaka rasy Maine Coon, który musi jeść tyle, ile chce, i dorosłą kotkę na diecie, bo jest strasznym głodomorem. Nie było innego wyjścia, jak zainwestować w automatyczną miskę z czytnikiem mikrochipów – ma tę wielką zaletę, że dodatkowo hermetycznie zamyka jedzenie!

    https://www.medicanimal.fr/Bol-distributeur-automatique-de-nourriture-Sure-Feed/p/I9077445?gclid=EAIaIQobChMIw-un2ry96wIVlZ3VCh3G-A7GEAYYASABEgJ0gPD_BwE

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zawsze odpuszczałam ten temat, bo przy kilku kotach to po prostu nie do ogarnięcia, jeśli nie chce się ich izolować. Także sypałam karmę dla dorosłych z jednej strony, dla maluchów z drugiej i niech sobie radzą. Oczywiście kociak zawsze pcha się do misek dla dorosłych i na odwrót, ale to tylko chwilowe. Kiedy dorosły kot zauważy, że nikt mu nie zabrania jeść tych drugich chrupek (które według niego są na pewno o niebo lepsze od jego własnych), to w końcu wraca do swojej miski. Kociak tak samo – w końcu orientuje się, że jego granulki są mniejsze i łatwiejsze do zjedzenia, więc też wraca do siebie. Cały sekret polega na tym, żeby nie zabraniać im jedzenia tego, czego nie powinny, bo w tę gierkę z nimi nie wygracie – koty są bardziej uparte niż osły! 😁

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie piszesz, w jakim wieku będzie ten kociak, a wspominasz o karmie dla kociąt sterylizowanych... Maluchy potrzebują takiej karmy aż do ukończenia 1. roku życia, więc sytuacja może wyglądać inaczej w zależności od tego, czy kotek ma 3, czy 9 miesięcy...

    Karma dla kociąt jest o wiele bardziej pożywna niż ta dla dorosłych kotów... Nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, Twój Filou może przez to sporo przytyć.

    Dodatkowo, jeśli kociak jest jeszcze bardzo młody, może nie dać rady wskoczyć, jeśli postawisz jedzenie gdzieś wysoko.

    Może warto omówić tę kwestię ze swoim weterynarzem? I tak będziesz musiał zaszczepić malucha, więc to świetna okazja, żeby o wszystko dopytać.

    Przetłumaczony francuski
  • 8 komentarzy na temat 8

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post