Kot i niemowlę – czyli mit o uduszeniu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
:) No to super ;) Też bym chciał mieć tyle zwierzaków, ile tylko dusza zapragnie, ale moje mieszkanie mi na to nie pozwala lol
Ojej azena, faktycznie cię nieźle rozpieścili lol.
A tak w ogóle, to dziś po południu idę odwiedzić moją najlepszą przyjaciółkę, która we wtorek urodziła córeczkę :)
Lol, to miałaś spokojną ciążę :)
Jak rodziłam, to akurat jechaliśmy na obiad do mojej babci. Akcja zaczęła się już o 10 rano, ale grzecznie czekałam aż do deseru, żeby powiedzieć babci: „babciu, to już!”. A moja babcia na to zupełnie spokojnie: „to mamy jeszcze czas na małą kawkę?”. Lol, na porodówkę dotarłam o 15:00 ;) Myślę, że takie dni zostają w głowie na zawsze i nigdy się ich nie zapomina! I całe szczęście ;)
Nie, nic takiego, prawie urodziłam w domu! Gdyby lekarz do mnie nie zadzwonił i nie powiedział, że może warto by się zacząć martwić i jechać do szpitala sprawdzić, czy wszystko jest w porządku... i faktycznie lol, akcja porodowa już się zaczęła.
Lol, ale masz farta! Nie miałaś żadnych mdłości ani wymiotów? Zazdroszczę! Ja się z tym męczyłam aż do 5. miesiąca ciąży!!! A potem doszła jeszcze zgaga, lol!
A co do toksoplazmozy, to właśnie to lekarze doradzali moim koleżankom, które mają koty i nie były na nią odporne. W sumie nie wiem, jak to dokładnie jest, bo ja akurat byłam odporna.
Ahhh lol melly, daj spokój, kompletnie nie ogarniam, haha! Nie znałam Twojego wieku ;) tak, masz jeszcze mnóstwo czasu! Korzystaj z życia, bo później niby też się korzysta, ale już zupełnie inaczej i człowiek nie żyje już tylko dla siebie ;)
Tak, też mam taką nadzieję, ale już nie za bardzo w to wierzę, no zobaczymy ;)
Haha Anaisyl, to była ironia :) Wcale mi się nie spieszy, to kiedyś na pewno nastąpi, to jasne, ale raczej nie w ciągu najbliższych trzech lat. Na ten moment, mając prawie 20 lat, nie czuję się jeszcze wystarczająco dojrzała, żeby ogarnąć takiego malucha. W każdym razie mam szczerą nadzieję, że uda Ci się znowu zajść w ciążę ;)
NImiss padłam XD Ale wymiatasz XD