Kot i orzeszki ziemne
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Tak tylko dla złapania perspektywy;
Nikomu z nas nie przyszłoby do głowy, żeby przekąsić surową mysz, a jednak... to, że orzeszki ziemne są alergenem dla ludzi, wydaje mi się tutaj zupełnie bez znaczenia.
Tak tylko rzucam pod rozwagę.
No cóż, pani weterynarz nie widzi w tym żadnego ryzyka, poza solą oczywiście. Nie ma nic przeciwko, o ile ograniczy się to do maksymalnie 1-2 sztuk dziennie.
I tak je jednak schowam, żeby mieć pewność. :)
@Auli75, tak, od czasu do czasu dostaje jakiegoś małego smaczka. Po prostu tym razem zobaczył te orzeszki ziemne (zazwyczaj ich nie mamy w domu) i uznał, że to fajna zabawa. :)
Najpierw pieprz, teraz orzeszki...... Masz niezłego agenta z tego kota xD
Kiedy mówię, że jest kochany, piękny i słodki, ale totalnie szalony, to nikt mi nie wierzy. 😁
Myślę, że trzeba uważać ze względu na te alergeny ^^.....
Najpierw pieprz, teraz orzeszki ziemne...... Masz niezłego agenta z tego kota xD
No racja, w sumie mogę też pomęczyć moją weterynarz, zobaczę do poniedziałku, czy pojawią się jeszcze jakieś odpowiedzi. Chociaż skoro Twoja znajoma podaje to bez problemów, to chyba nie mam się czym martwić. :)
Moja pani weterynarz jest super miła i szczerze mówiąc, głupio mi zawracać jej głowę taką drobnostką. Ale fakt, w razie czego małe kłamstewko, żeby nie wyjść na wariata, nikomu nie zaszkodzi, mimo że to niezbyt ładnie. 😁
Dzięki. :)
8 komentarzy na temat 8