Kot i żółw pod jednym dachem
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzięki Chocofraise i fafa50 za odpowiedzi, to potwierdza to, co myślałem, ale na początku i tak będę uważać.
Cześć,
To, że on go traktuje jak ofiarę, nie jest wcale najgorsze. Przede wszystkim żółwie to hemofilicy (tak mi powiedziała sąsiadka, nie sprawdzałam tego osobiście), więc nawet jedno zadrapanie pazurem mogłoby być dla niego śmiertelne.
Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to moi sąsiedzi mają żółwia lądowego od jakichś 15 lat (zaznaczę, że to dorosły osobnik), sami mają kota, a my mamy dwa. Jak dotąd nigdy nie było z nimi żadnych problemów.
Mam też niestety inne, smutne doświadczenie – szwagierka dała nam kiedyś żółwia lądowego (był mniejszy niż ten u sąsiadów, ale to był już co najmniej taki żółwi „podrostek”). Niestety nie byliśmy dość czujni i nasze suczki go... dosłownie zeżarły, razem ze skorupą...
Strasznie sobie to wyrzucaliśmy, co za głupki z nas!!!!!
To tyle,
Miłego dnia
Dzień dobry, słuchaj, z tym może być bardzo różnie – wszystko może pójść gładko, albo wręcz przeciwnie. To trochę loteria i wiele zależy od tego, jak kot zachowuje się w stosunku do innych zwierząt...
6 komentarzy na temat 6