Kot zaatakowany przez psa sąsiada

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Mój kot został wczoraj zaatakowany przez psa sąsiada, który uciekł z ich posesji.

Widziałem, jak pies go dopadł, kot był już w jego łapach, ale udało mu się uciec i schronić wysoko na drzewie.

Mój kot ma złamany ogon, a wizyta u weterynarza kosztowała mnie około 520 zł.

Czy mogę przekazać ten rachunek sąsiadowi? Właścicielka przyszła odebrać swojego psa spod drzewa, gdy ją zawołaliśmy.

Pies uciekł i wbiegł na nasz teren. Mój kot był na zewnątrz na mojej nieogrodzonej działce – wynajmujemy dom w zabudowie bliźniaczej i nie da się postawić płotu ze względu na prawo przejazdu dla pozostałych sąsiadów, którzy muszą tędy docierać do swoich domów.

Dzięki za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

5 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Gabyn
    Gabyn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dog z Bordeaux to prawdziwy olbrzym! Waży pewnie z 60 kg, co? Super, że przyznali się do błędu i wykupili ubezpieczenie, ale to tym bardziej powód, żeby pilnować sąsiadów, by zawsze trzymali psa na smyczy i pod kontrolą. Nie mówię, że to agresywna rasa, ale każdy pies, mały czy duży, nawet ten uważany za „najgrzeczniejszego pod słońcem”, może nagle zareagować nieprzewidywalnie z jakiegokolwiek powodu. Nie musi wcale ugryźć, ale 60 kg wagi, które na ciebie wskoczy, może po prostu zrobić krzywdę. Jeśli zdecydujesz się na zgłoszenie sprawy na policję, wiedz, że możesz to zrobić w najbliższym komisariacie bez żadnego umawiania się (trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość, bo może to potrwać od 30 minut do godziny, zależnie od tego, czy są ludzie). Powiedz po prostu, że nie chcesz ścigać sąsiada, nie chcesz, żeby go wzywali, ani nie masz nic do samego psa, ale chcesz, żeby zdarzenie zostało odnotowane na piśmie, tak na wszelki wypadek. Policjant przyjmie twoje zgłoszenie i wyda ci potwierdzenie. To nie oznacza żadnego dalszego toku sprawy, sąsiad nie będzie wzywany na przesłuchanie itp. – to po prostu pisemny dowód na to, co się stało, który możesz wyciągnąć, gdyby w przyszłości znowu doszło do jakiegoś incydentu.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pies jest rasy dog z Bordeaux

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Dzięki za Wasze odpowiedzi. Moja kotka ma czipa i jest zaszczepiona. Rozmawiałam dzisiaj po południu z weterynarzem i okazało się, że ma też zmiażdżony kręg. Pojawił się jednak kolejny problem – kicia jeszcze się nie załatwiła. Pani weterynarz powiedziała nam, że jeśli nie zacznie oddawać moczu, może grozić jej eutanazja. Czekamy do jutra na kolejne wieści. Mój partner rozmawiał z właścicielem psa. Mają zadzwonić do swojego ubezpieczyciela i sprawdzić, czy polisa pokryje koszty, a jeśli nie, to sami zapłacą za leczenie. Moja 20-miesięczna córka bawi się czasem na podwórku i przyznam szczerze, że teraz po prostu się o nią boję. Ten pies niby chce się tylko bawić, ale to kawał silnego i bardzo umięśnionego zwierzaka.
    Przetłumaczony francuski
    Gabyn
    Gabyn Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, zacznijmy od tego, że pies powinien być na smyczy. Nawet jeśli nie był i się wyrwał, to i tak właściciel ponosi za niego pełną odpowiedzialność. Poza tym pies był na twoim terenie, czyli wszedł na twoją posesję – a to teren prywatny, nieważne czy jest ogrodzony, czy nie. Nawet jeśli zadziałał instynkt, to powtórzę: właściciele są odpowiedzialni. Skoro właściciel psa się pojawił, a ty mu powiedziałaś i pokazałaś, że jego pies zranił twojego kota, masz prawo od razu do niego pójść (nie czekaj tydzień, bo ludzie szybko „zapominają”). Masz prawo poprosić o książeczkę zdrowia psa, żeby sprawdzić aktualność szczepień, pokazać kota, rany i fakturę od weterynarza. Jeśli to uczciwy człowiek, to zapłaci. Jeśli zapłaci, zachowaj sobie na to dowód (kopię faktury, potwierdzenie otrzymania pieniędzy, notatkę o zdarzeniu). I niezależnie od tego, czy ureguluje koszty, powiedz mu wyraźnie, że teraz już wie, do czego zdolny jest jego pies, więc musi go pilnować i porządnie ogrodzić ogród. On ani jego pies nie mają prawa wchodzić na twoją działkę, a pies zawsze musi być na smyczy. Nie doradzam kierowania sprawy do sądu przy tak małej kwocie (policja i sądy są obłożone, a tak to trzeba by brać adwokata), ale mimo wszystko warto szybko przejść się na komisariat i zgłosić ten incydent. Opisz, co się stało, powiedz, że jesteś w szoku i boisz się o to, co będzie dalej. Dzięki temu będziesz mieć podkładkę na piśmie. Jeśli sytuacja się powtórzy – z twoim kotem, innym zwierzęciem, czy jeśli pies pogryzie innego psa, a nie daj Boże człowieka – takie zgłoszenie będzie dowodem, że to nie pierwszy raz i że prosiłaś sąsiada o reakcję. Wtedy oficjalna skarga będzie miała o wiele większą wagę.
    Przetłumaczony francuski
    Mamiecat
    Mamiecat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Wszystko zależy od tego, jakie masz relacje z tym sąsiadem:

    - jeśli są dobre, po prostu spokojnie przedstaw mu fakty i powiedz o kosztach. Jeśli to porządny człowiek, to pewnie ureguluje rachunek!

    - jeśli nie są najlepsze, lepiej idź do niego z kimś trzecim, kto będzie świadkiem, na wypadek gdyby sytuacja zrobiła się niefajnie.

    Teraz możesz też skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem i sprawdzić, co dokładnie obejmuje Twoja polisa. Następnie ubezpieczalnia może odezwać się do sąsiada, który na pewno ma ubezpieczenie OC – w takim przypadku szkody wyrządzone przez psa powinny zostać pokryte z jego ubezpieczenia. Możliwe, że trzeba będzie zgłosić sprawę na policję, żeby formalnie ruszyć z tematem. Koniecznie zachowaj fakturę od weterynarza, a w razie potrzeby poproś o zaświadczenie lekarskie, w którym opisany będzie uraz i jego ewentualne następstwa. Zrób też zdjęcia miejsca, w którym doszło do ataku, a jeśli masz świadka, to jeszcze lepiej.

    Powodzenia i daj znać, co u Was słychać, dzięki!

    Przetłumaczony francuski
  • 5 komentarzy na temat 5

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post