Kotka po sterylizacji liże szwy i ściąga kołnierz

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Szukam u Was jakichś sprawdzonych sposobów, bo moja 6-miesięczna kotka Maine Coon, która jest świeżo po sterylizacji, bez przerwy liże szwy, a momentami próbuje je nawet podgryzać. Wiem, że to groźne, więc założyłam jej kołnierz, który dostałam od weterynarza, ale ona ściąga go w pół minuty (nawet jak jest zapięty najciaśniej jak się da).

Nie mam pojęcia, co robić, żeby ją powstrzymać. Czy myślicie, że można ją ubrać na parę dni w jakieś ubranko dla niemowląt albo owinąć kawałkiem materiału?

Strasznie się tym stresuję! Na dodatek w ciągu dnia mam zajęcia i nie mam jak jej pilnować.

Z góry wielkie dzięki wszystkim za pomoc! :D

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • É
    Émilia92300 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Wysterylizowałam moją kotkę, gdy miała 6 miesięcy. Zaraz po operacji zaczęła lizać bliznę, więc robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby nie wyciągnęła sobie szwów (jeśli tak to można nazwać). Niestety po tygodniu sama je sobie zdjęła, a rana jeszcze się nie zagoiła. Robiłam jej okłady z bandażem, używałam środka odkażającego i zakładałam kubraczek, ale ona i tak potrafi go zniszczyć. Czy to coś poważnego? Mamy umówioną wizytę u weterynarza za 3-4 dni – czy to nie będzie za późno?

    Czekam na Państwa odpowiedź. Z poważaniem, łączę wyrazy szacunku.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To naprawdę najmniejsza rzecz, jaką można zrobić, widząc, że tyle osób angażuje się i poświęca swój czas, żeby nam pomóc! Nigdy nie zawiodłam się na pomocy, którą otrzymałam na tym forum! Także jeszcze raz wielkie dzięki :)

    Powodzenia wszystkim!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim!

    Już po wizycie u weterynarza i wszystko jest w porządku! Pani weterynarz powiedziała, że blizna wygląda bardzo ładnie i jest czysta. Zrobiliśmy jej coś w rodzaju ubranka z rękawa swetra, ale udało jej się je zdjąć. Ostatecznie stanęło na małym opatrunku z gazikiem i środkiem odkażającym i było okej!

    Naprawdę mi ulżyło.

    W sumie to nawet dobrze, że nie miała stałego opatrunku, bo dzięki temu mogłam obserwować, jak goi się rana (no i oczywiście trochę się pomartwić, bo zupełnie się na tym nie znam).

    A jeśli chodzi o sterylizację, to uważam, że jest ona bardzo ważna u zwierząt. U kotek faktycznie znacznie zmniejsza ryzyko raka i nowotworów, a chcę, żeby moja kicia miała długie życie w pełnym zdrowiu.

    Wrzucam wam zdjęcie mojej Meiko z wczorajszego wieczora ;)

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za komentarze i wasze rady!

    Przetłumaczony francuski
    Omvy
    Omvy Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie rozumiem, jak można brać zwierzę tylko po to, żeby je wysterylizować. Może za bardzo kocham naturę, żeby pojąć tę zasadę – całe szczęście, że kobiet nie sterylizuje się w ten sposób (i to w wieku sześciu miesięcy, biedactwo). Poza tym normalnie powinna mieć założony opatrunek, bo jeśli zdejmie kołnierz, to nieuchronnie zacznie się lizać. To instynktowne, a niekoniecznie dobre dla gojenia się rany. Porozmawiaj o tym ze swoim weterynarzem. Dzień dobry, Kotki sterylizuje się już w wieku 6 miesięcy z jednego prostego powodu: aby uniknąć ryzyka wystąpienia nowotworów sutka po rui! Właśnie dlatego nie powinno się czekać do pierwszej rui z zabiegiem (dotyczy to zarówno kotek, jak i suczek). Jeśli chodzi o opatrunek, osobiście nie jestem jego fanką! My w gabinecie nigdy ich nie stosujemy, bo wystarczy, że kotka poliże go z wierzchu albo opatrunek trochę zamoknie (nawet kilka kropel) i mamy gotową infekcję przez macerację skóry! Nie ma nic lepszego niż zostawienie rany (jakiejkolwiek) z dostępem do świeżego powietrza! Może też po prostu mamy inną technikę operacyjną... My nie zakładamy ani kołnierzy, ani opatrunków, ani niczego innego i nie mamy żadnych powrotów z powodu infekcji przez lizanie... No, to tyle :) Dobrym pomysłem byłoby załatwienie mniejszego kołnierza, jeśli to możliwe, i ubranie jej w coś w rodzaju małego ubranka pooperacyjnego (żeby się nie zsuwało).
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie rozumiem, po co brać zwierzaka, żeby go sterylizować. Może po prostu za bardzo kocham naturę, żeby pojąć tę zasadę. Całe szczęście, że kobiet nie sterylizuje się w ten sposób (i to w wieku zaledwie sześciu miesięcy, biedactwo). Po wszystkim powinna mieć normalnie założony opatrunek, bo jeśli zdejmie kołnierz, to nieuniknione, że zacznie się lizać – to instynkt i niekoniecznie sprzyja gojeniu się rany. Pogadaj o tym ze swoim weterynarzem.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki wam obojgu :)

    Więc nie, nie miała żadnego opatrunku, tylko całkowicie wygolony brzuszek i 5 bardzo wyraźnych, czystych szwów.

    Dzwoniłem do mojego weterynarza, który powiedział mi, żebym spróbował założyć jej jakieś ubranko albo zrobić opatrunek. I faktycznie, będę regularnie sprawdzać, czy rana jest czysta. Od rana robi to trochę rzadziej. Zobaczę około południa, czy uda mi się zrobić jej taką „sukienkę” z materiału, ale samemu jest to dość skomplikowane :(

    Co do kołnierza, to kiedy zaciskam go na maksa, mam wrażenie, że już jest bardzo ciasno i bałbym się, że mocniej sprawię jej ból. Po prostu ona tak strasznie się szarpie, że w końcu udaje jej się go zsunąć po sierści. Ściąga go przednimi łapami.

    W piątek rano mamy wizytę kontrolną.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Czasem trudno powstrzymać kota przed lizaniem blizny. To jednak bardzo ważne, żeby rana miała czas się wygoić przed zdjęciem szwów.

    Radzę poprosić weterynarza o mniejszy kołnierz, którego Twój zwierzak nie będzie w stanie tak łatwo zdjąć. Dostępne są różne rozmiary kołnierzy dopasowane do potrzeb pupila.

    Dodatkowo możesz założyć opatrunek lub poprosić o to weterynarza, aby kot nie miał bezpośredniego dostępu do samej rany.

    Można też założyć mu koszulkę lub specjalne ubranko, ale nie gwarantuję, że kot nie zdoła go zdjąć, żeby dostać się do rany.

    Sprawdzaj regularnie, czy rana jest czysta, bez wydzieliny, ropy czy zaczerwienienia. Jeśli coś Cię zaniepokoi, skonsultuj się z weterynarzem.

    Mam nadzieję, że moja odpowiedź okaże się pomocna.

    Alexia

    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post