Kotka wymiotuje 5 dni po sterylizacji

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

To mój pierwszy raz w życiu, kiedy piszę na forum... Ale naprawdę potrzebuję albo pocieszenia, albo jakiegoś wyjaśnienia...

Moja kotka miała sterylizację w poniedziałek. Odebrałem ją wieczorem, była wprawdzie zupełnie „nieprzytomna”, ale wszystko poszło dobrze i wyglądała okej. We wtorek czuła się już znacznie lepiej, co prawda wciąż była trochę oszołomiona, ale jadła, przytulała się do nas i wróciła do spania w łóżku...

Kiedy wróciłem w środę z pracy, zauważyłem, że nic nie zjadła, chociaż piła wodę. Pomyślałem, że to może jeszcze po narkozie... Ale zwymiotowała. Wczoraj to samo – wymioty dwa razy i brak apetytu. Pojechałem więc do weterynarza, który sam nie do końca rozumie, dlaczego ona wymiotuje. Mała wyglądała całkiem nieźle, szwy są w porządku, gorączki brak, ale wet trochę się zaniepokoił. Dostała zastrzyk przeciwwymiotny i antybiotyk. Weterynarz kazał mi wrócić dzisiaj i powiedział, że zatrzyma ją w lecznicy tak długo, jak będzie trzeba, jeśli sytuacja się nie poprawi...

Wczoraj wieczorem znów wymiotowała i dziś rano też. Nadal nic nie je, a teraz przestała nawet pić. Siedzi tylko ze wzrokiem wbitym w próżnię... Oczywiście zabiorę ją z powrotem o dwunastej...

Ale kompletnie nie rozumiem dlaczego tak się dzieje... Może ktoś z Was miał podobną sytuację albo zna się na rzeczy i mógłby mnie trochę uspokoić?

Dzięki

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

13 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • G
    Greylox Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, nic nie ryzykujesz, wspominając mu o zapaleniu dziąseł, zwłaszcza że diagnoza zazwyczaj wymaga tylko zwykłego obejrzenia pyszczka. Wymioty to prawdziwa udręka, jest tyle możliwych przyczyn :/ Pomyśl, że zostawienie jej u weterynarza to w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie, bo będzie mógł podłączyć ją pod kroplówkę, żeby ją nawodnić. Trzymaj się i daj nam znać, co z Twoją maleńką.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Dziękuję za odpowiedź!

    Odpowiadając na pytania: nie zmieniałam jej jeszcze karmy. Czekałam na zdjęcie szwów i aż całkiem dojdzie do siebie, żeby zacząć podawać karmę dla kotów sterylizowanych (oczywiście wprowadzając ją stopniowo).

    Nie połknęła też raczej niczego, co mogłoby spowodować niedrożność, bo bardzo jej pilnujemy – choć wiadomo, że nigdy nie ma 100% pewności... Ale odkąd ją mamy, nic nie leży na wierzchu.

    I nie, weterynarz nie pomyślał o zapaleniu dziąseł. Wspomnę mu o tym, jak tylko pójdę z nią dzisiaj po południu, tak na wszelki wypadek! Z objawów ma: wymioty, brak apetytu, izoluje się (w sensie, że ciągle siedzi na kanapie, co jest u niej nietypowe) i w ogóle się nie rusza (może to przez operację, ale od poniedziałku to moim zdaniem już trochę za długo, powinna już dojść do siebie)...

    Naprawdę strasznie mi patrzeć na nią w takim stanie, mam wrażenie, że cierpi, serce mi pęka...

    Całe szczęście, że poszliście do drugiego lekarza i że Wasza kicia już wyzdrowiała!!

    Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź!

    Przetłumaczony francuski
    G
    Greylox Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Nie miałam do czynienia z takim przypadkiem, ale oto zestaw pytań, które zawsze sobie zadaję, gdy któryś z moich kotów wymiotuje:

    Czy od czasu sterylizacji zmieniłaś jej karmę?

    Czy mogła połknąć coś, co spowodowało niedrożność?

    Czy weterynarz brał pod uwagę zapalenie dziąseł? Przytrafiło się to jednemu z moich kotów i pierwszy wet, u którego byliśmy, nic nie wykrył. Dopiero dwa dni później u innego weterynarza udało się to zdiagnozować (wyjaśnił nam wtedy, że ból był tak silny, że aż prowokował wymioty). Skończyło się na jednym zastrzyku i nasza kicia wyzdrowiała. W naszym przypadku objawy to: wymioty, brak apetytu, apatia, izolowanie się i „ślinienie się”.

    W każdym razie życzę dużo siły i trzymam kciuki.

    Przetłumaczony francuski
  • 13 komentarzy na temat 13

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post