Kotka zaginęła ponad miesiąc temu

A
Aziard Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim! Minął już ponad miesiąc, odkąd zaginęła moja kotka. Piszę do Was, bo mam nadzieję, że podsuniecie mi jakieś nowe pomysły, jak ją odnaleźć.

4 miesiące temu przeprowadziłem się z mieszkania do domu. Kotka zaczęła wychodzić do ogrodu zamiast na balkon. Już w pierwsze dni zniknęła na jeden dzień, ale wróciła, gdy ją wołałem i wystawiłem na zewnątrz jej kuwetę. Po tamtej przygodzie trzymała się raczej blisko domu i nie zapuszczała się daleko.

Niestety, miesiąc temu zniknęła z dnia na dzień. Próbowałem już wszystkiego: wystawiałem kuwetę, jej legowisko, wołałem ją każdego wieczoru. Przeszedłem kilka kilometrów wzdłuż okolicznych dróg, zaglądałem na pola i do rowów, ale nic nie znalazłem.

Rozmawiałem z pracownikami gminy, którzy zajmują się drogami – w tamtym okresie nie znaleźli żadnego martwego kota. Kontaktowałem się z weterynarzem, schroniskiem i hyclem. Rozwiesiłem też ogłoszenia w okolicznych sklepach, ale cisza. Nikt jej nie widział, po prostu przepadła.

Zniknęła akurat wtedy, gdy moja partnerka była w pierwszym miesiącu ciąży – myślicie, że to może mieć jakiś związek? Trudno powiedzieć, ale ona od zawsze kiepsko znosiła towarzystwo dzieci.

Po miesiącu poszukiwań zaczynam już tracić nadzieję... Wiem, że niektóre koty potrafią wrócić po bardzo długim czasie, ale ciężko mi w to uwierzyć. Najbardziej dobijające jest to, że nie wiem, czy ona w ogóle jeszcze żyje!

Jeśli możecie podzielić się swoimi historiami albo macie jakieś rady, co jeszcze mógłbym zrobić, dajcie znać. Z góry dziękuję za pomoc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

27 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • A
    Aziard Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Zrobiłam już prawie wszystko, o czym wspominaliście... Zgłosiłam też zaginięcie w bazie (takiej jak Safe-Animal) i dodałam ogłoszenia na różnych stronach i grupach.

    Zawsze mówiliśmy sobie, że po przeprowadzce nie będziemy jej od razu wypuszczać. Że damy jej czas. Ale ona była przyzwyczajona do wychodzenia na balkon, więc bardzo dopominała się o wyjście. A tak jak pisałam, wydawała się naprawdę zrelaksowana i jakby szybko się zaaklimatyzowała.

    Odkąd zniknęła na 24 godziny krótko po przeprowadzce, nie czuła się już zbyt pewnie i często zostawała w ogrodzie.

    Wciąż próbuję ją co jakiś czas wołać, choć już rzadziej niż na samym początku, zaraz po jej zniknięciu.

    Wiem, że koty potrafią wrócić po wielu tygodniach czy miesiącach, mam nadzieję, że tak będzie i w tym przypadku.

    Tak jak pisałam, przez 15 dni sporo szukałam jej pieszo w dość szerokim promieniu.

    Jedyna rzecz, której nie zrobiłam, to rozniesienie ogłoszeń do skrzynek pocztowych w mojej gminie. Ale mieszka tu 4000 osób i jeśli poszła na drugi koniec miejscowości, to sprawa robi się skomplikowana...

    Dziękuję Wam bardzo

    Przetłumaczony francuski
    Werewolf1
    Werewolf1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, czy wypuściłaś ją na zewnątrz zaraz po przyjeździe do nowego domu? Bo jeśli tak, to należało ją zatrzymać w środku przez przynajmniej miesiąc, żeby zdążyła zostawić wszędzie swój zapach i oswoić się z nowym miejscem. Koty orientują się głównie dzięki węchowi i mogła poczuć się zdezorientowana, jeśli nie miała czasu na „oznaczenie” terenu swoimi zapachami. Najlepiej jest nawet zabierać kota do nowego mieszkania tak często, jak to możliwe przed samą przeprowadzką, żeby się przyzwyczaił – to taka forma okresu przejściowego. Jeśli chodzi o same poszukiwania: przeczytałam Twój pierwszy post. Zrobiłaś już właściwie wszystko (kontakt z weterynarzem, schroniskiem i rozwieszenie ogłoszeń w sklepach). Może warto rozwiesić jeszcze więcej plakatów ze zdjęciem, jeśli wcześniej tego nie zrobiłaś. Koniecznie sprawdź też bazę Safe-Animal (lub inną ogólnopolską bazę danych), jeśli kotka ma czip. Możesz też pobrać aplikację powiązaną z bazami chipów – każde zaginione lub znalezione zwierzę pojawia się w systemie zaraz po zgłoszeniu. I powiem Ci to, co mi powiedziano rok temu, kiedy mój kiciuś zniknął najpierw na trzy tygodnie (na przełomie czerwca i lipca), a potem drugi raz na cztery miesiące: postaw na nogi całą okolicę! Wrzuć ogłoszenie na portal zaginionezwierzeta.pl oraz na lokalne grupy na Facebooku typu „Zaginione/Znalezione”. Przeszukuj gminę codziennie, bardzo wcześnie rano, o świcie, i późno w nocy, kiedy wszystko cichnie. Wołaj ją głośno i uważnie słuchaj, czy nie usłyszysz jakiejś odpowiedzi. Rób to codziennie! Możesz też chodzić z miseczką z suchą karmą i potrząsać nią, żeby robiła hałas. Ale przede wszystkim: nie trać nadziei! Ja swojego znalazłam za drugim razem po czterech miesiącach, a zdarzają się przypadki, że właściciele odnajdywali swoje zwierzaki nawet po pięciu latach. Więc naprawdę się nie poddawaj! Myślę jednak, że jeśli ją znajdziesz, rozsądnie byłoby przetrzymać ją w domu przez co najmniej miesiąc, z powodów, o których wspomniałam wcześniej. Życzę Ci z całego serca, żeby szybko się odnalazła!
    Przetłumaczony francuski
    A
    Aziard Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zgadzam się, nasze kochane zwierzaki potrafią zajść naprawdę daleko...

    Spróbuję skontaktować się z weterynarzem z okolicy, w której wcześniej mieszkałam. Ale wydaje mi się to dziwne, że uciekła po 4 miesiącach. To nie tak, że dopiero co przeprowadziłam się do nowego mieszkania 😌

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Słyszało się już o kotach, które potrafiły przejść nawet kilkaset kilometrów...

    Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale może warto po prostu rozwiesić ogłoszenia w Twojej poprzedniej miejscowości, tak na wszelki wypadek? Może dobrze byłoby też skontaktować się z tamtejszymi weterynarzami?

    Przetłumaczony francuski
    A
    Aziard Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Zapomniałam dodać, że ona ma czip, ale nie ma tatuażu. Faktycznie, nie wracałam już tam. To godzina drogi stąd, a ona mieszkała w nowym domu już od 4 miesięcy. Zdążyła się już zadomowić i wyglądało na to, że czuje się tam świetnie. Bardzo szybko się zaaklimatyzowała. Tym bardziej że wcześniej mieszkaliśmy w bloku i ona w ogóle nie wychodziła na zewnątrz, poza ten mały balkon. Nie miała tam więc tak naprawdę swojego terytorium.
    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, a sprawdzaliście może, czy ona faktycznie nie wróciła do swojej starej okolicy?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór, czy mogła ona próbować wrócić na swoje stare terytorium?

    Przetłumaczony francuski
  • 27 komentarzy na temat 27

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post